Rok cmentarza Bernardyńskiego w Wilnie
W tym roku mija setna rocznica założenia cmentarza Bernardyńskiego w
Wilnie, na którym spoczywa wiele pokoleń niezwykle zasłużonych dla tego miasta
Polaków, w tym literatów, poetów, malarzy, dyplomatów, artystów, aktorów,
księży, żołnierzy. Pochowana jest tam też siostra Marszałka Józefa Piłsudskiego
– Zofia Kadenacowa z rodziną. W związku z tym wydarzeniem Polsko-Litewska
Fundacja im. Adama Mickiewicza ogłosiła rok 2010 Rokiem Wileńskiego Cmentarza
Bernardyńskiego.
W komunikacie Polsko-Litewskiej Fundacji im. Adama Mickiewicza opublikowanym
w związku z obchodami jubileuszu przypomniano, że przygotowania do obchodów
200-lecia założenia cmentarza trwają od pięciu lat. Od 2005 r. fundacja wspólnie
z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa realizuje program konserwacji
cmentarza. Za pieniądze rządu polskiego i litewskiego odnowiono już ponad 120
nagrobków. Są to przede wszystkim groby powstańców z 1863 r., żołnierzy AK,
profesorów Uniwersytetu Stefana Batorego. W tym roku planuje się odnowić kolejne
40 nagrobków i rozpocząć konserwację katakumb. Pieniądze wykładają rządy Polski
(ok. 500 tys. euro) i Litwy. – Już teraz widać, że ten cmentarz wygląda ładniej,
ale czeka nas jeszcze mnóstwo prac – podkreśla Grażina Dremaite, prezes Fundacji
Adama Mickiewicza i przewodnicząca Komisji Ochrony Zabytków. Zwraca jednocześnie
uwagę, że tegoroczny jubileusz jest bardzo ważny zarówno dla Polaków, jak i
Litwinów. – Pamiętamy o historii Wilna. Ten cmentarz jest wspólnym dziedzictwem
polsko-litewskim. Chcemy więc bardzo uroczyście świętować ten jubileusz –
dodaje.
Z tej okazji 15 października w wileńskim ratuszu odbędzie się
konferencja, której głównym tematem ma być wspólne dziedzictwo kulturowe Polski
i Litwy. W tym też czasie zaplanowano wydanie obszernej monografii cmentarza
Bernardyńskiego. – Oprócz historii cmentarza zamieszczony w niej będzie spis
wszystkich ludzi pochowanych na tym cmentarzu. Myślę, że ta inicjatywa spotka
się z dobrym przyjęciem zarówno przez Polaków, jak i Litwinów – wyjaśnia w Radiu
znad Wilii Grażina Dremaite.
Cmentarz Bernardyński znajduje się w starej
części Wilna, na Zarzeczu, na skarpie rzeki Wilejki. W czasie 50-letniej
okupacji sowieckiej został mocno zdewastowany, ale ocalał, w odróżnieniu od
wielu starych wileńskich cmentarzy. Obok słynnego cmentarza na Rossie cmentarz
Bernardyński określany jest mianem wielkiej księgi historii Polski.
Małgorzata Pabis
————————————–
Ciągle zaniedbany i niszczony
Helena Pasierbska, od lat dokumentująca martyrologię Wileńszczyzny, założycielka i przewodnicząca Stowarzyszenia Rodzina
Ponarska:
Ogłoszenie Roku Cmentarza Bernardyńskiego w Wilnie to bardzo ważna sprawa. Nekropolia ta, podobnie jak Rossa, to ważne miejsce historyczne. Tam leżą znamienici ludzie, działacze, profesorowie. To bardzo dobrze, że w tym roku będzie się o tym miejscu mówić, przypominać.
Od lat Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa remontuje tam zaniedbane pomniki. Na Rossę w Polsce prowadzone są corocznie zbiórki, a na cmentarz Bernardyński nie. My tu jednak z Polski nie możemy robić wszystkiego. Cmentarz ten znajduje się prawie w centrum miasta, na wzgórzu. Jest zaniedbany i niszczony. To zgroza.
not. MP
