Czuma blokuje wyjaśnienia w sprawie Zirajewskiego

Sekcja zwłok Artura Zirajewskiego, głównego świadka w sprawie śmierci komendanta głównego policji gen. Marka Papały, niczego nie wyjaśniła – mówił wczoraj na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zastępca prokuratora generalnego Jerzy Szymański. Końcowy raport ma być gotowy nie wcześniej niż przed końcem lutego. Przeprowadzenie różnych badań, m.in. toksykologicznych, wymaga więcej czasu. Dyskusję na temat przyczyn śmierci Zirajewskiego próbował wczoraj zablokować poseł PO Andrzej Czuma, były minister sprawiedliwości.

To, że na skutek zatoru płucnego, a więc ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, doszło do zgonu osadzonego, jest tylko wstępnym orzeczeniem. – Co do tego zakrzepu musi zostać sporządzona kompleksowa opinia i tylko o takiej możemy mówić, gdyż jakieś cząstkowe opinie nic nie wyjaśniają – tłumaczył Szymański.

Jak powiedział Stanisław Chmielewski, szef ministerialnego nadzwyczajnego zespołu do zbadania okoliczności zgonu Zirajewskiego, zlecono wykonanie 8 opinii, co ma zostać zrealizowane do końca stycznia. Uznał on, że ujawnianie ewentualnych informacji odnośnie do pojawiających się hipotez śledczych jest praktycznie niemożliwe.

Chmielewski sprostował również informacje dotyczące szpitala, w którym przebywał Zirajewski przed powrotem do aresztu śledczego. Otóż nie był to szpital MSWiA, lecz Pomorskie Centrum Toksykologii.

Podczas posiedzenia komisji doszło do kilku spięć. Jak zwykle bardzo aktywny był poseł Andrzej Czuma (PO). Zaraz po rozpoczęciu drugiego punktu obrad złożył w sprawie dotyczącej okoliczności śmierci Artura Zirajewskiego – świadka w sprawie zabójstwa generała Marka Papały – wniosek formalny o skreślenie z porządku dziennego posiedzenia tego właśnie punktu. Motywował to faktem, że raporty ministra sprawiedliwości są w przeważającej części dostępne i wszyscy posłowie mogą się z nimi zapoznać, a także tym, że spośród wnioskodawców, a więc klubu Prawa i Sprawiedliwości, na sali zostały tylko dwie osoby.

Za skandaliczny uznała ten wniosek Marzena Wróbel (PiS), która pytała Czumę, czego obawia się w związku z tą kwestią i dlaczego stawia wniosek o zamknięcie dyskusji. – Dlaczego nie mielibyśmy rozmawiać na temat kolejnej skandalicznej śmierci osoby, która odgrywała wielką rolę w śledztwie dotyczącym śmierci byłego szefa policji Marka Papały. Nierozwiązanie tej sprawy od wielu lat jest kompromitacją polskiego wymiaru sprawiedliwości – tłumaczyła. Posłanka zastanawiała się także, czy powołanie przez ministra specjalnego zespołu mającego zbadać okoliczności śmierci Artura Zirajewskiego, nie jest sposobem na to, aby niczego się nie dowiedzieć i niewiele rozwiązać. – Boję się udziału w głupkowatych debatach – odpowiedział Czuma.

Zbigniew Girzyński (PiS) zauważył, że komisja najpóźniej do 8 lutego, a więc w ciągu 30 dni od otrzymania wniosku, musiałaby zebrać się na posiedzeniu, a to nie byłoby łatwe. Apelował w związku z tym do Czumy o wycofanie wniosku, który po krótkiej dyskusji został przez posła zmodyfikowany.

Ostatecznie, w związku z brakiem możliwości przedstawienia szczegółowych informacji na temat przebiegu śledztwa, posłowie postanowili przesunąć posiedzenie. Ma się ono odbyć w połowie lutego.

Po regulaminowym przedstawieniu przez Marzenę Wróbel wniosku dotyczącego prośby o zwołanie posiedzenia komisji, które miałoby być poświęcone analizie przyczyn śmierci Artura Zirajewskiego, posłowie jednogłośnie zagłosowali za przerwaniem posiedzenia i dokończeniem go po 9 lutego, zgodnie z wcześniej ustalonym terminem.

Posłowie PiS zarzucali ministrowi sprawiedliwości, że nie dotarły do nich materiały dotyczące wstępnych ustaleń w związku ze śmiercią Zirajewskiego. W odpowiedzi Stanisław Chmielewski odparł, że posiada kopię pisma datowanego na 14 stycznia, które 15 stycznia zostało wysłane na ręce przewodniczącego komisji Ryszarda Kalisza.

Na posiedzeniu komisji niemal w komplecie stawił się zespół mający wyjaśnić okoliczności śmierci skazanego. Obecni byli: zastępca prokuratora generalnego Jerzy Szymański, dyrektor generalny Służby Więziennej płk Kajetan Dubiel, naczelny lekarz więziennictwa dr Leszek Markuszewski, sekretarz zespołu Monika Zawadzka, przedstawiciel Departamentu Legislacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości prokurator Grażyna Stanek. Zabrakło jedynie prokuratora Krzysztofa Parchimowicza.

Zgon Artura Zirajewskiego ps. „Iwan” nastąpił 3 stycznia 2010 roku. Po sekcji zwłok biegli orzekli, iż przyczyną śmierci był zator tętnicy płucnej. W związku z tym minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zarządzeniem z 4 stycznia 2010 r. powołał zespół nadzwyczajny do wyjaśnienia okoliczności zgonu Artura Zirajewskiego. Zespół ten 8 stycznia przedstawił ministrowi wstępne ustalenia dotyczące okoliczności śmierci. Zirajewski był kluczowym świadkiem, który bezpośrednio za śmierć szefa policji Marka Papały obciążał Edwarda Mazura, polonijnego biznesmena.


Mateusz Dąbrowski
drukuj