Jak pokonać wirusa grypy
Z dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim, kierownikiem Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, rozmawia Anna Zalech
Wirus grypy A/H1N1 atakuje w Polsce. Czy grozi nam taka fala epidemii, jak na Ukrainie?
– Nowy wirus rozprzestrzenia się we wszystkich krajach podobnie. W Europie Zachodniej pierwsza fala aktywności wystąpiła w lipcu i sierpniu. Do Polski wirus dotarł we wrześniu, ale początkowo wywoływał niewiele zachorowań. Wyraźny wzrost zaznaczył się w październiku, a w pierwszym tygodniu listopada był na tyle duży, że można mówić o początku fali epidemicznej. Nie jest to jednak powód do strachu, ponieważ zdecydowana większość zachorowań przebiega łagodnie. Przypadki śmiertelne występują w Europie nie częściej niż 1 na 1000 chorych, a powikłania wymagające leczenia szpitalnego pojawiają się u 1-2 osób na 100 chorych. W większości przypadków powikłania dotyczą osób z przewlekłymi schorzeniami np. astmą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, cukrzycą, otyłością, niewydolnością serca, chorobami prowadzącymi do osłabienia odporności itp.
Ile obecnie mamy zachorowań w Polsce na nową odmianę grypy?
– Nie ma precyzyjnych danych o wszystkich przypadkach, ponieważ badań wirusologicznych nie wykonuje się wszystkim chorym. Szacuje się, że od początku września do połowy listopada zachorowało na grypę i zakażenia grypopodobne około 100.000 ludzi, z czego jedna piąta, tj. ok. 20.000, na nową grypę. Według danych Ministerstwa Zdrowia [z czwartku] zarażenie wirusem A/H1N1 potwierdzono u 344 osób, z których 101 przebywa w szpitalach, a 17 jest w stanie ciężkim i znajduje się na oddziałach intensywnej terapii. Do tej pory zmarły 4 osoby.
Czym różni się grypa sezonowa od grypy A/H1N1?
– Nie ma istotnych różnic w przebiegu niepowikłanej grypy sezonowej i nowej grypy. Pierwszymi objawami mogą być: ogólnie złe samopoczucie, bóle mięśniowe, wysoka gorączka. Natomiast charakterystyczną cechą grypy A/H1N1 jest to, że choruje na nią więcej młodych ludzi niż na grypę sezonową. Powikłania także mogą częściej dotyczyć ludzi młodych, szczególnie tych z przewlekłymi chorobami. Te różnice związane są z tym, że u osób powyżej 50. roku życia częściej występuje odporność nabyta w ciągu życia na różne wirusy grypy.
Czy w Polsce mamy wystarczającą ilość leków przeciwwirusowych? Pacjenci chcą wiedzieć, czy stosowanie tzw. przeciwgrypowych preparatów dostępnych bez recepty może pomóc pokonać wirusa A/H1N1?
– Leki przeciwwirusowe, skuteczne również w przypadku nowej grypy, są w stałym zaopatrzeniu i na razie nie powinniśmy się martwić, że ich zabraknie. Natomiast leki bez recepty nie mają żadnego udowodnionego działania przeciw wirusom grypy. Ich działanie polega na wzmacnianiu organizmu, a nie na zabijaniu wirusa.
Farmaceuci w aptekach informują, że ludzie masowo wykupują szczepionki przeciwgrypowe. Pana zdaniem, warto się szczepić?
– Szczepionkę przeciw grypie może po uprzednim przebadaniu przez lekarza przyjąć każdy, kto jest zdrowy i nie ma ku temu przeciwwskazań. Trzeba jednak pamiętać, że tegoroczna szczepionka chroni przede wszystkim przed grypą sezonową, choć może poprawiać również odporność nieswoistą, co ma pozytywny wpływ w razie kontaktu z nowym wirusem grypy. Myślę jednak, że w pierwszej kolejności powinni przyjąć tę szczepionkę pacjenci z przewlekłymi schorzeniami, dzieci i osoby po 60. roku życia, ponieważ to oni są w grupie ryzyka najczęstszych powikłań pogrypowych.
Według Pana, szczepionki mogłyby powstrzymać falę nowych zachorowań na grypę A/H1N1?
– Pamiętajmy, że nowa grypa nie jest taka straszna, jak to odbierają ludzie na podstawie informacji medialnych. Słowa „śmierć” i „szpital” przewijają się w nich wielokrotnie, co w naszej podświadomości uruchamia lęk. A największa siła grypy leży w masowości zachorowań, bo jeśli zachoruje milion ludzi, to około 1000 osób może mieć poważne problemy zdrowotne zagrażające życiu.
Tak jak wspomniałem wcześniej, nowa grypa zazwyczaj ma łagodny charakter i nie różni się objawami od grypy sezonowej. Codziennie w Polsce z powodu wypadków i innych chorób umiera znacznie więcej ludzi niż z powodu grypy, corocznie umierają także chorzy na grypę sezonową, szczególnie z grup ryzyka, a o tym media informują rzadko. Myślę, że niepotrzebnie wznieca się panikę z powodu 4 zgonów w Polsce. Oczywiście nie możemy lekceważyć pierwszej fali pandemii, bo wirus grypy jest nieprzewidywalny i nigdy nie wiadomo, czym nas zaskoczy.
Kto powinien mieć zrobiony test na obecność wirusa grypy A/H1N1? Czy można wykonać go samemu?
– Testy przeciwgrypowe powinny być zlecane przez lekarza tylko w uzasadnionych przypadkach, ponieważ nie ma sensu wykonywać ich przy każdej gorączce. Lekarz może wykonać taki test wtedy, kiedy ma wątpliwości co do rozpoznania lub gdy chce potwierdzić przyczynę ciężkiego stanu pacjenta. Szybkie testy, tzw. przesiewowe, są dostępne dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, natomiast dokładne testy wirusologiczne są kosztowne – jedno badanie to 350 zł, i powinny być wykonywane tylko w ciężkich przypadkach lub dla celów epidemiologicznych.
Co należy zrobić, kiedy podejrzewamy u siebie czy bliskich grypę A/H1N1?
– Postępowanie jest typowe: w przypadku gorączki powyżej 38 stopni należy stosować środki przeciwgorączkowe, przyjmować dużo płynów i pozostać w łóżku. Jeśli stan ogólny chorego jest zły, ma problemy z przyjmowaniem płynów, zaburzenia oddychania lub zaostrzenie choroby przewlekłej, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. Szczególną grupę wymagającą czujnej obserwacji stanowią kobiety w ciąży oraz dzieci poniżej 4, 5 lat. Kobiety oczekujące narodzin dziecka mogą mieć poważniejsze powikłania związane z grypą w postaci zagrażającego poronienia, a małe dzieci – ryzyko powikłań bakteryjnych.
Gdy jeden z domowników zaczyna chorować, jak powinniśmy postępować, by zabezpieczyć pozostałych członków rodziny?
– Najważniejsza jest ochrona dróg oddechowych poprzez noszenie maski, gdy zbliżamy się do chorego, oraz higiena rąk, czyli częste ich mycie wodą z mydłem. Ważne jest także częste sprzątanie i mycie powierzchni dotykanych przez chorego, takich jak np. pilot od telewizora, klamki, klawiatura komputera itp., usuwanie zużytych chusteczek higienicznych oraz wietrzenie pomieszczeń, w których chory przebywa.
Czy po domowym leczeniu grypy powinniśmy udać się do lekarza w celach kontrolnych?
– Jeśli choroba mija bez powikłań, nie ma potrzeby, by poddawać się dodatkowej kontroli po wyzdrowieniu. Jeśli po ustąpieniu gorączki pozostaje kaszel z odkrztuszaniem ropnej plwociny, zaburzenia oddychania lub inne nietypowe objawy, to wtedy należy skonsultować się z lekarzem.
Jakie mogą być skutki zlekceważenia pierwszych objawów grypy A/H1N1 bądź jej niedoleczenia?
– Przede wszystkim trzeba pamiętać, że każda infekcja powinna być wyleczona. W czasie choroby należy więcej odpoczywać, zadbać o siebie po to, by organizm mógł zwalczyć chorobę. Wysiłek fizyczny, przepracowanie, niewyspanie zwiększają ryzyko powikłań pogrypowych, w tym zapalenia zatok, płuc czy mięśnia sercowego.
Jak więc zminimalizować ryzyko zachorowania na nową odmianę grypy?
– Nie ma żadnego innego środka zmniejszającego specyficznie ryzyko zachorowania poza szczepionkami przeciw grypie. Inne środki profilaktyczne mogą jedynie zmniejszyć ryzyko kontaktu z wirusem i obejmują takie praktyki, jak: częste mycie rąk, zasłanianie chusteczką ust przy kaszlu i kichaniu, unikanie bezpośredniego kontaktu z chorymi oraz dbanie o układ odpornościowy poprzez zdrowy tryb życia i odpowiednią ilość czasu na wypoczynek – szczególnie teraz, w sezonie jesienno-zimowym.
Czym tak naprawdę powinien charakteryzować się ten zdrowy tryb życia, który może nam pomóc uniknąć grypy lub szybciej się z nią uporać?
– Zdrowy tryb życia, który ma pomóc wzmocnić nasz organizm, to przede wszystkim prawidłowe żywienie, unikanie używek, ruch i wypoczynek. Prawidłowe żywienie człowieka ma szczególne znaczenie dla naszego zdrowia. Nieregularne odżywianie, przemęczenie, stres zwiększają podatność na zachorowanie mimo młodego wieku i pozornie dobrej formy.
Właściwe żywienie polega na pokryciu zapotrzebowania organizmu na energię oraz wszystkie składniki pokarmowe niezbędne do rozwoju życia i zachowania zdrowia. Zapotrzebowanie na składniki odżywcze wyznaczają tzw. normy żywieniowe określające ilość energii oraz niezbędnych składników odżywczych w przeliczeniu na jedną osobę na dzień, z uwzględnieniem wieku, płci, stanu zdrowia i aktywności fizycznej. W naszym żywieniu powinny znaleźć się zarówno produkty zbożowe, jak i owoce, warzywa, a także produkty zawierające pełnowartościowe białka, np. wędliny, ryby czy nabiał dostarczający nam m.in. wapnia. Ważne jest również przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów i unikanie używek; szczególnie palenie papierosów obniża odporność w układzie oddechowym. Ruch utrzymuje nasz organizm w sprawności, poprawia funkcjonowanie płuc i układu krążenia. Dlatego warto regularnie spacerować czy korzystać z różnych form aktywności fizycznej, np. pływania, aerobiku, jazdy na rowerze, tańca itp. Nie zapominajmy również o odpoczynku. Zmęczone, niewyspane osoby są bardziej podatne na zakażenia, w tym grypę. Naprawdę warto inwestować w swoje zdrowie.
Dziękuję za rozmowę.
