Sprawa w sam raz dla Pitery

Spółki kontrolowane przez Skarb Państwa sponsorują konferencje organizowane przez Instytut Studiów Strategicznych, którego prezesem najpierw był Bogdan Klich, minister obrony narodowej, a obecnie jego małżonka – Anna Szymańska-Klich. Zdaniem Aleksandra Szczygły, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, może tu zachodzić konflikt interesów, a sprawą powinna zająć się Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją. Szefostwo klubu Platformy Obywatelskiej zapowiada zbadanie sprawy.

Jastrzębska Spółka Węglowa, Katowicki Holding Węglowy i PKN Orlen – to kontrolowane przez Skarb Państwa firmy dofinansowujące działalność fundacji Instytut Studiów Strategicznych, której jednym z założycieli jest Bogdan Klich. Sponsoring – jak poinformowała wczoraj „Rzeczpospolita” – odbywał się nawet wtedy, kiedy Klich był już szefem MON, a jednocześnie formalnym jeszcze prezesem ISS, jak i po zastąpieniu go w funkcji szefa Instytutu przez żonę, Annę Szymańską-Klich.
Według Aleksandra Szczygły, taka sytuacja jest nieczytelna i powinny ją zbadać organy kontrolne państwa. – Na pewno może być tutaj konflikt interesów, ale od tego jest przecież pani minister Pitera, która tak czy inaczej powinna to skontrolować – tyle mogę powiedzieć. Na pewno jest tak, że mamy tu do czynienia z sytuacją nieczytelną, w tym sensie, że nie powinno tak być – zauważa Szczygło w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Co ciekawe, jedną z konferencji w ISS, której przewodniczył Klich jako ówczesny prezes fundacji, miał zasponsorować m.in. włoski koncern Finmeccanica z Agustą Westland produkującą śmigłowce – a ta firma bierze udział w przetargu rozpisanym przez MON na dostawę helikopterów dla armii. Szef BBN jest wstrzemięźliwy w wyciąganiu zbyt wczesnych wniosków. – W przetargu startować może każdy. Trudno, żeby firmy, które mogą zapewnić dostawę jakiegoś sprzętu i skoro się w tym specjalizują, nie startowały w przetargu – mówi Aleksander Szczygło. Zaznacza jednak, że trzeba poczekać na jego rozstrzygnięcie.
Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO, odnosząc się do problemu sponsoringu ISS przez spółki Skarbu Państwa, zapowiedział przyjrzenie się sprawie. – Trzeba sprawdzić, czy decyzje o sponsorowaniu opisanej fundacji zapadały wtedy, kiedy minister Klich był już konstytucyjnym ministrem, czy znacznie wcześniej. Wprawdzie te wydarzenia czy uroczystości odbywały się już wówczas, gdy Minister Klich był w rządzie, ale na pewno trzeba zbadać i wyjaśnić tę kwestię – podkreślił Chlebowski. Dodał, że „zawsze tego typu informacje muszą być dobrze sprawdzone i ewentualne konsekwencje szybko wyciągnięte”.
Inny poseł PO, Jerzy Budnik, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, nie akceptuje kłopotliwej sytuacji, w jakiej znalazł się szef MON. – Z całą pewnością jest to sytuacja dwuznaczna i pan minister powinien takich sytuacji unikać. Gdybym był doradcą pana ministra, to doradzałbym mu w tych sprawach większą wstrzemięźliwość – powiedział nam Budnik.
Anna Szymańska-Klich, prezes ISS, zaznacza, że wszelki sponsoring imprez organizowanych przez fundacje odbywał się zgodnie z prawem. „Przypominam, że Bogdan Klich złożył rezygnację z funkcji prezesa ISS 16 listopada 2007 roku. Od tego czasu nie ma żadnych związków z tą instytucją. Oświadczam, że wszystkie informacje dotyczące finansowania ISS są dostępne na stronach internetowych ISS. Pozyskiwanie środków odbywa się zgodnie z regułami prawa, w sposób jawny i transparentny” – stwierdziła Szymańska-Klich w piśmie przesłanym do naszej redakcji.
Sprawa sponsoringu opisana przez „Rz” to nie jedyne wątpliwości podnoszone co do przejrzystości działalności Instytutu Studiów Strategicznych. Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, instytucja ta będzie organizować w Krakowie II Forum Euroatlantyckie NATO. Stało się tak bez procedury przetargowej.
Jacek Dytkowski

drukuj