VI Światowe Spotkanie Rodzin w Meksyku: Świadectwo Andreane Bassanetti
Świadectwo ofiarowane przez Andreane Bassanetti – Włoszkę, matkę rodziny i założycielkę Stowarzyszenia Dzieci w Niebie.
Ponad 17 lat temu straciłam moją córkę Camillę, która miała zaledwie 21 lat. Wówczas byłam oddalona od wiary i ta tragedia rzuciła mnie w śmiertelną pustkę. Dziesięć lat wcześniej przeszłam przez bolesną separację z moim mężem a teraz nawet obecność drugiego dziecka nie mogła mnie pocieszyć. Długi czas przeleżałam w łóżku pragnąc śmierci. Pewnego popołudnia, kiedy mój ból osiągnął szczyt, przypadkowo weszłam do kościoła. Miałam wyraźne wrażenie, że przyszłam na spotkanie, jakby Ktoś na mnie czekał od dawna. Wracałam do tego kościoła coraz częściej – otrzeć moje łzy, wyleczyć moje głębokie rany, wprowadzić pokój mojemu sercu. On przemienił moje istnienie i sprawił, że odrodziłam się do nowego życia.
Chcąc podzielić się z innymi tą łaską zaczęłam dzielić ból matek, rodziców i całych rodzin, które miały to samo doświadczenie co ja. Zaczęłam ich słuchać, udzielać rady, także dzięki mojemu zawodowi psychoterapeuty. Niektórzy z nich byli już na drodze wiary, inni jednak byli pogrążeni w rozpaczy. We wszystkich było silne pragnienie komunii (jedności) z dziećmi, które Bóg zabrał do siebie. W tem sposób, idąc zgodnie z tym co Jezus codziennie wskazywał, powstała pierwsza wspólnota, która dzisiaj nazywa się Dzieci w Niebie” i jest szkołą wiary i modlitwy. Do dzisiaj weszliśmy w kontakt z ponad 12.000 rodzin i jesteśmy obecni prawie w całej Italii i w wielu krajach świata. Dzieci w Niebie” pragną rozwijać w kościele posługę pociechy, przez Eucharystię i katechezę, poprzedzone przez okres przyjęcia i pracy psycho-duchowej żałoby.
Śmierć drogiej osoby, zwłaszcza śmierć dziecka, jest dla rodziny momentem bardzo bolesnym, ale także momentem bardzo cennym, aby pogłębić wartości ludzkie i chrześcijańskie. Przez te 20 lat drogi nasza wspólnota Dzieci w Niebie” ofiarowała rodzinom obecność towarzyszącą, tak ludzką jak duchową, która prowadzi ich do wiary bardziej odpowiedzialnej i dojrzałej. Nawet pracując w milczeniu możemy nieść wszędzie naszą pokorną posługę pociechy i radosne głoszenie zmartwychwstania.
