O odwagę szukania prawdy
Jeśli rozum, zatroskany o swą rzekomą czystość, staje się głuchy na wielkie przesłanie wiary chrześcijańskiej, traci odwagę prawdy, nie staje się większy, lecz mniejszy. Jeśli kultura europejska, zatroskana o swą laickość, odrywa się od korzeni chrześcijańskich, z których wyrosła, nie staje się bardziej rozumna, lecz ulega rozkładowi i rozlatuje się – to jedne z głównych myśli zawartych w przemówieniu Ojca Świętego, które wczoraj miał wygłosić na inauguracji roku akademickiego na rzymskim Uniwersytecie „La Sapienza”. W związku z protestami w minioną środę Benedykt XVI odwołał wizytę na tej uczelni.
W przygotowanym przemówieniu Ojciec Święty odniósł się do kwestii demokracji, wolności, sprawiedliwości, godności ludzkiej i praw człowieka oraz ich odniesieniu do prawdy. Benedykt XVI podkreślił, że prawda jest niezbędnym elementem w argumentacji politycznej. Zwrócił jednocześnie uwagę, że w świecie współczesnym „wrażliwość na prawdę wciąż na nowo ulega wyczuleniu na interesy”.
„Nie przyszedłem narzucać wiary, lecz pobudzać odwagę szukania prawdy” – podkreślił Ojciec Święty w przemówieniu, które miał wygłosić wczoraj do wykładowców i studentów rzymskiego Uniwersytetu „La Sapienza”.
„Co papież ma zrobić czy powiedzieć na uniwersytecie? Na pewno nie powinien starać się narzucać innym w sposób autorytarny wiary, która może być jedynie dana w wolności. Poza jego posługą Pasterza Kościoła i w oparciu o naturę wpisaną w tę posługę pasterską zadaniem jego jest utrzymanie wrażliwości na prawdę; zachęcać wciąż na nowo rozum do wyruszenia na poszukiwanie prawdy, piękna, Boga, i na tej drodze pobudzać do dojrzenia pożytecznych świateł, które wyrosły w ciągu historii wiary chrześcijańskiej i do postrzegania w ten sposób Jezusa Chrystusa jako Światłości, która oświeca historię i pomaga odnaleźć drogę do przyszłości” – stwierdził w przemówieniu przygotowanym do wygłoszenia na inauguracji roku akademickiego w rzymskim Uniwersytecie „La Sapienza” Benedykt XVI.
„Rezygnując z wizyty na rzymskim uniwersytecie Benedykt XVI kierował się zdrowym rozsądkiem” – powiedział, komentując ostatnie wydarzenia, ks. kard. Angelo Bagnasco w wypowiedzi dla mediolańskiej gazety „Il Giornale”. „Przemoc i ciasne horyzonty kulturalne mniejszości wzięły górę nad pragnieniem większości, która chciała wysłuchać słów Ojca Świętego. (…) Zamiast tradycyjnego wyważenia i tolerancji gotowej do dialogu, które cechowały naszą historię, toruje sobie drogę laicki obskurantyzm” – dodał arcybiskup Genui.
W związku z odwołaniem papieskiej wizyty na rzymskiej uczelni specjalne oświadczenie do jej rektora wystosował ks. kard. Tarcisio Bertone, który przekazał również treść przemówienia przygotowanego na tę okazję przez Benedykta XVI. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej wyjaśnił, że ponieważ „pojawiły się z inicjatywy zdecydowanie mniejszościowej grupy wykładowców i studentów wątpliwości co do godnego i spokojnego przyjęcia, uznał za stosowne odwołanie przewidzianej wizyty, aby przeciąć wszelkie preteksty do manifestacji, które mogłyby się okazać nieprzyjemne dla wszystkich”.
Przekazane przez ks. kard. Tarcisio Bertonego przemówienie Ojca Świętego zostało odczytane podczas uroczystości inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie „La Sapienza”. Jego odczytanie poprzedziło okolicznościowe wystąpienie Waltera Veltroniego. W wygłoszonym wobec władz uczelni, wykładowców i studentów przemówieniu burmistrz Rzymu podkreślił, że odwołanie wizyty Benedykta XVI na Uniwersytecie „La Sapienza” wskutek protestów grupy wykładowców i studentów jest „nie do przyjęcia dla demokraty”. Dodał, iż niedopuszczenie do przybycia Ojca Świętego „nie wzmocniło zasady świeckości, gdyż świeckość jest odrzuceniem nietolerancji”.
Postawę wykładowców i studentów protestujących przeciw papieskiej wizycie skrytykował podczas wspomnianej uroczystości również minister szkolnictwa wyższego i badań naukowych Fabio Musi, który zabrał głos po wystąpieniu burmistrza Rzymu.
Sebastian Karczewski
