Łatwizna dla przeciętnych
Człowiek jest takim drzewem, które czuje w sobie dobro i dlatego nie chce złych owoców rodzić… Pragnie pomnażać w sobie to, co najcenniejsze i wzrastać w prawdzie.
Młodym ludziom jest dziś bardzo ciężko znaleźć autorytet, który wskaże, jak dotrzeć do wartości oraz jak godnie kroczyć przez życie. Poszukiwałam wzorów i nadal ich poszukuję, ale duży wpływ na moje młodzieńcze życie wywarło Radio Maryja oraz dzieła przy nim powstałe.
Podejmując studia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, nie byłam świadoma tego, co mnie czeka. Dziś wiem, że to właśnie tu rozwijam swoje talenty, kształtuję ducha i zdobywam silny kręgosłup moralny. Trafiłam do środowiska ludzi uczciwych i wartościowych, głęboko kochających Boga oraz żyjących pochodzącą od Niego radością.
Fenomenem w naszej uczelni są relacje międzyludzkie. Nie sądziłam, że profesorowie mogą przyjacielsko rozmawiać ze studentami, ukazując im sens oraz filozofię życia, bazując na prawdziwych autorytetach, a nie na chwiejnych ideologiach.
Często zastanawiałam się, dlaczego niektórzy ludzie nie chcą słuchać Radia Maryja. Odpowiedź jest prosta: mimo iż pragniemy dobra, boimy się prawdy i powrotu do wymagań stawianych przez Chrystusa. Wszystko, co trudne, co wiąże się z wysiłkiem, staje się balastem, od którego najchętniej byśmy uciekli. Ale nie płyńmy z prądem, płyńmy w górę rzeki, przezwyciężając wszelkie zmagania.
Dzięki środowisku związanemu z rozgłośnią uświadomiłam sobie, że warto stawać w obronie najcenniejszych wartości, takich jak życie, poszanowanie drugiego człowieka czy głoszenie prawdy. Łatwizna została stworzona dla ludzi przeciętnych, bez aspiracji, niemyślących o przyszłości. Nie chcąc tylko „statystować na Ziemi”, wybrałam studia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, będąc tym samym bliżej katolickich mediów w Polsce, mediów stawiających wysokie wymagania i dających szanse wszechstronnego rozwoju.
Katarzyna Skibińska, studentka II roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej w WSKSiM
