Pierwsza spowiedź naszego dziecka

Zawsze, podczas wszystkich wizytacji, także tych, które odbywają się tu w Rzymie, usiłowałem i usiłuję znaleźć czas na spotkanie z dziećmi. Nie przestawałem też zachęcać księży, by hojnie poświęcali im czas w konfesjonale. Jest szczególnie ważne, aby dobrze formować sumienia dzieci i młodzieży. Niedawno przypomniałem o konieczności godnego przyjmowania Komunii Świętej (por. Ecclesia de Eucharystia, 37), a tego rodzaju postawę kształtuje się już od spowiedzi przed pierwszą Komunią. Jan Paweł II, Wstańcie, chodźmy!

Sakrament pokuty i pojednania nazywany przez nas często sakramentem spowiedzi poprzedza bezpośrednio najpiękniejszą uroczystość, jaką przeżywamy w życiu – I Komunię Świętą. Dzieci, przygotowując się do tej uroczystości, bardzo mocno przeżywają pierwszą spowiedź. Dlatego ważnym zadaniem rodziców jest nie tylko zadbanie o uroczystości, pierwszokomunijne, ale również pomoc w przygotowaniu do sakramentu spowiedzi.

Na początku przypomnę, korzystając z Katechizmu Kościoła Katolickiego, nazwy tego sakramentu, byśmy dogłębniej zrozumieli jego znaczenie: sakrament spowiedzi to sakrament nawrócenia, ponieważ urzeczywistnia w sposób sakramentalny wezwanie Jezusa do nawrócenia, drogę powrotu do Ojca, od którego człowiek oddalił się przez grzech; sakrament pokuty, ponieważ ukazuje osobistą i eklezjalną drogę nawrócenia, skruchy i zadośćuczynienia ze strony grzesznego chrześcijanina; sakrament spowiedzi, ponieważ spowiedź z grzechów przed kapłanem jest istotnym elementem tego sakramentu, jest on również uznaniem i uwielbieniem świętości Boga oraz Jego Miłosierdzia wobec grzesznego człowieka; sakrament przebaczenia, ponieważ przez sakramentalne rozgrzeszenie wypowiedziane słowami kapłana Bóg udziela penitentowi przebaczenia i pokoju; sakrament pojednania, ponieważ udziela grzesznikowi miłości Boga przynoszącej pojednanie: „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20).

Katechizm Kościoła Katolickiego przybliża nam bardzo dokładnie problematykę sakramentu spowiedzi. Warto poczytać i przypomnieć sobie podstawowe wiadomości, a będzie nam o wiele łatwiej rozmawiać z dziećmi o tym tak ważnym, wymagającym dużego przygotowania i często bardzo trudnym dla nich sakramencie.

Co my, rodzice, możemy zrobić, by nasze dzieci nie bały się przystąpić do kratek konfesjonału? Jak możemy im pomóc odróżnić, co jest dobre, a co złe w ich postępowaniu?

Dobre przygotowanie dziecka do spowiedzi powinno zmniejszyć lęk, a zaowocować ufnością w Boże Miłosierdzie.

Dziecko musi wiedzieć, że sumienie jest darem Boga. Uczmy je, aby rozróżniając, co jest dobre, a co złe, zadawało pytanie: „Co Pan Jezus chciałby, abym zrobił?”. Należy kształtować przekonanie, że to Bóg pomaga człowiekowi w czynieniu dobra, zło natomiast pochodzi od szatana.

Zadaniem rodziców jest, aby wdrażali swoje dzieci do refleksji nad własnym postępowaniem oraz uczyli przepraszania Boga i ludzi za przejawy zła. Doskonałą pomocą w przygotowaniu do pierwszej spowiedzi, a potem kolejnych są codzienne rachunki sumienia. Przedstawię kilka sposobów robienia rachunków sumienia, które praktykujemy w naszej rodzinie.

Niektóre z nich zostały opisane przez Ewę Hanter w „Rozmowach z Tomkiem” drukowanych na łamach „Naszego Dziennika” w dodatku dla dzieci „W ogrodzie Maryi”.

Wspólnie z dziećmi przygotowujemy duże piękne serce z czerwonego, sztywnego papieru. Z jednej strony serduszka naklejamy obrazek np. Dzieciątka Jezus, z drugiej – malujemy na sercu czarne plamy i naklejamy obrazek Jezusa cierpiącego. Serduszko wieszamy na tasiemce przy łóżku dziecka. Ilekroć dziecko popełni coś złego, złości się, kłamie, jest bardzo nieposłuszne, odwracamy serduszko na stronę z Jezusem cierpiącym. Moje dzieci najczęściej szybko zmieniały swoje postępowanie, przepraszały, chcąc, aby serce było odwrócone na stronę z Dzieciątkiem Jezus, i jak mówiły, „aby Pan Jezus nie był smutny”.

Takie symboliczne przedstawienie grzechu pomaga zrozumieć dziecku tajemnicę Miłosierdzia Bożego i pojednania grzeszników przez śmierć Jezusa Chrystusa.

Sprawdzonym sposobem zachęcania dzieci do refleksji nad własnym postępowaniem jest „zbieranie fasolek”. Dzieci przygotowują sobie szkatułki, podpisują je „Mój rachunek sumienia”. Wieczorem wspólnie analizujemy, co dobrego udało się zrobić danego dnia. Uczymy dzieci nazywania konkretnych dobrych uczynków. Za każdy z nich pozwalamy wrzucić białą fasolkę, jeżeli niestety miało miejsce jakieś nieprzyjemne zajście, wrzucamy fasolkę czarną. Pamiętając przy tym, byśmy dziękowali Bogu, który pomaga czynić dobro, i przepraszali za popełnione zło.

Moja 3-letnia córeczka z wielkim żalem zawsze wrzuca czarną fasolkę i pyta od razu, kiedy ją wyjmiemy. Stara się szybko naprawić swoje złe postępowanie i chętnie za nie przeprasza nas, rodziców, oraz Pana Jezusa. Pod koniec każdego tygodnia liczymy, ile było białych fasolek, a ile czarnych.

Wspólnie z dziećmi robiliśmy również obrazkowy rachunek sumienia. Na dużej kartce z bloku, wykorzystując zdjęcia z gazet, zdjęcia członków rodziny i rysunki własne dzieci, tworzyliśmy zagadnienia do refleksji i pracy nad własnym postępowaniem, np. obrazek z Panem Jezusem przypomina o codziennej modlitwie, zdjęcie rodziców skłania do refleksji nad postępowaniem wobec mamy i taty, zdjęcie siostry, dzieci przypomina o byciu dobrym wobec osób bliskich, kolegów i koleżanek z klasy, podwórka. Symboliczne obrazki, takie jak np.: szczotka do zębów, książki, pokój dziecięcy itp., mają przypominać o codziennych obowiązkach dziecka. Ilustracje do takiego rysunku wybieramy wspólnie z dziećmi. W ten sposób podpowiadamy delikatnie, jakie są największe słabości dziecka, jego wady, np. miska i sztućce symbolizują kaprysy podczas jedzenia itp.

Sami najczęściej, robiąc rachunek sumienia, korzystamy z 10 Przykazań Bożych. Nasze dzieci, przygotowując się do I Komunii Świętej, poznają te przykazania. Dobrze, aby je nie tylko znały na pamięć, ale także właściwie rozumiały i umiały z nich korzystać, robiąc własny rachunek sumienia. Przypominajmy często dzieciom, że przykazania Boże są jak znaki drogowe, które wskazują drogę do nieba: kochaj Boga, oddawaj Mu cześć, nie używaj imienia Boga jako powiedzonka, kochaj rodziców, nie kradnij, nie zazdrość, mów prawdę, bądź skromny, szanuj swoje ciało, bo jest świątynią Boga.

Jako przypomnienie najważniejszego przykazania można opowiedzieć lub przeczytać dzieciom przypowieść o dobrym Samarytaninie, podkreślając, że to właśnie dobroć i miłość są najistotniejsze w naszym życiu. Jeżeli uda się nam przyzwyczaić dziecko do takich codziennych rachunków sumienia – z łatwością przygotuje dobrze rachunek sumienia przed pierwszą spowiedzią świętą, a także będzie rozumiało, czym jest żal za grzechy.

Wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i zawołanie: „Jezu, ufam Tobie”, oraz akt żalu to wybrane formy modlitwy, których z łatwością możemy nauczyć dziecko podczas wieczornej modlitwy. Przypominając, aby każdego dnia w naszej modlitwie nie zabrakło słowa żałuję, zwracamy uwagę dziecka na to, że modlitwa to nie tylko „proszę” i „dziękuję”, ale również „przepraszam”. Dzieci potrafią także pięknie modlić się własnymi słowami. Zachęcajmy je do tego.

Kolejnym warunkiem sakramentu pokuty jest mocne postanowienie poprawy. Dzieci, analizując swoje codzienne rachunki sumienia, pracują nad swoimi słabościami, chcą się poprawić. Przyglądając się swoim rachunkom, widzą, ile jest minusów, a ile plusów, ile czarnych fasolek, a ile białych. Wiedzą dobrze, co to jest obietnica poprawy. Wypełnienie tych trzech warunków sakramentu pokuty zbliża nas do kolejnego warunku, jakim jest spowiedź święta – wyznanie grzechów kapłanowi.

Myślę, że każde z dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej zna przypowieść o synu marnotrawnym i miłosiernym ojcu. Dziecko, przygotowując się do pierwszej spowiedzi, powinno wiedzieć, że to właśnie Bóg – dobry i miłosierny Ojciec, czeka w osobie kapłana, aby nam przebaczyć grzechy. Oczywiście najlepiej, aby dziecko znało księdza, który będzie je spowiadał. Zadaniem rodziców jest budzenie w dziecku zaufania do kapłana, by widziało w nim przyjaciela i pośrednika pomiędzy ludźmi i Bogiem. Taka postawa ufności jest konieczna, aby nie wstydziło się wyznać żadnego grzechu. Bóg widzi wszystko, przed Panem Bogiem nic nie ukryjemy, widzi nasze czyny, ale także szczery żal i chęć naprawienia błędów.

Ważne jest także to, aby dziecko dobrze znało formułę spowiedzi, nie denerwowało się tym, że się pomyli, i jednocześnie wiedziało, że kapłan na pewno pomoże, gdy o czymś zapomni.

Przed samą spowiedzią pomódlmy się wspólnie z dzieckiem do Ducha Świętego i prośmy Anioła Stróża o pomoc. Mojej córeczce bardzo pomógł fakt, że wiedziała, iż jestem w pobliżu konfesjonału i modlę się o jej dobrą spowiedź.

Ostatni warunek sakramentu pokuty to zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. Jako rodzice podpowiadajmy proste formy zadośćuczynienia, naprawienia szkód i krzywd, jakie ich grzech przyniósł bliźnim. Pomagajmy także, o ile jest to konieczne, w wypełnieniu pokuty zadanej przez spowiednika. Może podczas pierwszej spowiedzi nie zdarzy się, iż kapłan zada dziecku nieznaną mu modlitwę, ale podczas kolejnych spowiedzi taka sytuacja może mieć miejsce.

Kiedy zapytałam moją córkę, co pomogło jej podczas pierwszej spowiedzi, odpowiedziała, że modlitwa do Ducha świętego i to, że miała dobrze zrobiony rachunek sumienia. Dołóżmy wszelkich starań, aby na ile to tylko możliwe pomóc dzieciom przygotować się do tego sakramentu, podkreślając najważniejszy cel i skutek tego sakramentu – pojednanie z Bogiem. Życzę rodzicom i dzieciom przygotowującym się do I Komunii Świętej, aby umocnieni łaską wzrostu sił duchowych, jaką czerpiemy z sakramentów świętych, odważnie pokonywali wszelkie trudności i pokusy dnia codziennego oraz wytrwale kroczyli drogą świętości.

Katarzyna Czeczelewska

Audycje dla Małżonków i Rodziców w Radiu Maryja

w każdy wtorek o 21.40

Rada Rodziców czy Rada Szkoły – prof. dr hab. Andrzej Urbaniak

Czy rekolekcje wakacyjne to strata urlopu? – ks. dr Andrzej Wachowicz, Jolanta i Mirosław Slobodowie

Budowanie dobra wspólnego w rodzinie – ks. dr Andrzej Pryba, Elwira i Zenon Chojnaccy

IV Światowy Kongres Rodzin – Ewa i Lech Kowalewscy

Zajęcia i rozmowy z dziećmi w domu – Ewa Hanter, Katarzyna Czeczelewska

Czy zabawa bez picia może się udać? – ks. Władysław Zązel, Danuta Dybowska, Grażyna i Bogdan Chęsy

Harcerska przygoda naszego dziecka – dr Zenobia Kitówna

Ku zrozumieniu tajemnicy śmierci – ks. dr hab. Piotr Natanek

Piękno mowy ojczystej – dr Lucyna Żbikowska

Pielęgnowanie sakramentu małżeństwa – ks. Andrzej Rabij, Urszula i Franciszek Kupczykowie

drukuj