Kapłański jubileusz

W tym roku o. Henryk Klimaj, redemptorysta, krajowy moderator Dzieła osobistego poświęcenia się Sercu Pana Jezusa, obchodzi jubileusz 60-lecia życia zakonnego oraz 55-lecia kapłaństwa. – Jestem Bogu wdzięczny za to, że przez tyle lat mogłem Mu wiernie służyć – mówi jubilat.
Ojciec Henryk Klimaj urodził się w 1920 roku w Tarnowie. Po skończeniu szkoły średniej chciał – wzorem ojca – wstąpić do podchorążówki. Jego plany pokrzyżowała wojna.
6 września 1939 r. wyruszył wraz z plutonem kwatermistrzowskim na Wschód. W Tarnopolu dostał się do niewoli sowieckiej, przebywał w Kozielsku. Potem na podstawie umowy między Stalinem a Hitlerem został przekazany stronie niemieckiej. – Dzięki modlitwie różańcowej wróciłem na Boże Narodzenie do domu, do Tarnowa – opowiada redemptorysta. Okupację przeżył jako żołnierz AK. Otrzymał stopień oficera.
Po II wojnie światowej wstąpił do zgromadzenia Ojców Redemptorystów. W 1951 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zainicjował w diecezji warmińskiej duszpasterstwo niewidomych i głuchych. Przez 15 lat był jego opiekunem. Ojciec Klimaj głosił misje parafialne oraz zakonne. Pracował w Szwecji jako apostoł Miłosierdzia Bożego wśród Polonii. Przed 10 laty ks. kard. Franciszek Macharski mianował ojca Klimaja krajowym duszpasterzem Dzieła osobistego poświęcenia się Sercu Pana Jezusa. – Przez te lata głosiłem kazania w całej Ojczyźnie. Staram się, gdzie mogę, mówić ludziom o potrzebie Intronizacji Chrystusa Króla. Choć sił już czasem brakuje, robię, co mogę – podkreśla dostojny jubilat.
Z okazji jubileuszu ojciec Henryk otrzymał wiele życzeń. Napisał do niego między innymi ks. kard. Stanisław Dziwisz: „Wiele trudnych chwil było w życiu Ojca, ale Boża Opatrzność czuwała i prowadziła drogą powołania zakonnego i kapłańskiego. Niech Serce Boże, mające w Ojcu swego wiernego Sługę, który przyczynił się do szerzenia Dzieła osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu, nagrodzi łaskami i prowadzi szczęśliwie do Ojca Niebieskiego”.
Słowa wdzięczności kapłanowi przesłał także o. Zdzisław Klafka, prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów: „Dziękuję za całą Twoją posługę w Zgromadzeniu, za podejmowanie wszystkich posług, które były Ci powierzane. Dziękuję także za różnego rodzaju trudności i cierpienia, które znosiłeś, przeżywając je jako formę realizacji swego powołania. W sposób szczególny chcę zauważyć Twoją miłość do Najświętszego Serca Jezusowego i zaangażowanie w szerzenie kultu Serca Pana Jezusa”. Do tych słów wdzięczności z życzeniami wielu łask Bożych na dalsze lata posługi kapłańskiej dołącza się redakcja „Naszego Dziennika”.

Małgorzata Pabis
drukuj