Londyn upamiętnił rocznicę zamachów
W pierwszą rocznicę zamachów
terrorystycznych w Londynie miliony Brytyjczyków uczciły w piątek, w samo
południe dwiema minutami ciszy pamięć ofiar zamachów
terrorystycznych sprzed roku. W wyniku eksplozji w trzech pociągach londyńskiego
metra i autobusie zginęły – prócz zamachowców – 52 osoby, wśród nich trzy Polki.
Rannych zostało ponad 700 osób. Wydarzenie to upamiętniono w stolicy Wielkiej
Brytanii okolicznościowymi uroczystościami. Burmistrz Londynu Ken Livingstone
i minister kultury Tessa Jowell złożyli rano kwiaty na stacji King’s Cross,
przy której doszło do jednej z trzech eksplozji na stacjach metra.
Chwilą ciszy uczczono pamięć zabitych także o 8.50 – dokładnie w godzinie wybuchu
trzech bomb w londyńskim metrze. Natomiast o 9.47 na Tavistock Square, gdzie
przed rokiem nastąpiła eksplozja w autobusie, zostały złożone kwiaty.
Dla uczczenia ofiar w miejscach zamachów odsłonięto tablice pamiątkowe. Wieczorem
w Regent’s Park odbyły się centralne uroczystości żałobne z udziałem tych,
którzy przeżyli zamachy, i rodzin ofiar.
W obawie przed nowymi zamachami obchodom rocznicowym towarzyszyły zaostrzone
środki bezpieczeństwa, tym bardziej że w czwartek zostało ujawnione nagranie
wideo, na którym czterej zamachowcy na krótko przed swą śmiercią grozili nowymi
aktami terroru.
Agencja Reutera zwraca uwagę, że rok po zamachach policja nie przedstawiła
oskarżeń żadnej osobie, która współpracowała z zamachowcami. Na wiele wątpliwości,
które
sygnalizowano tuż po zamachach, nie odpowiedział także opublikowany w maju
raport w tej sprawie.
BM, PAP, Reuters
