W Warszawie upamiętniono ofiary tzw. operacji polskiej przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937-1938

W Warszawie przy Pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie upamiętniono dziś ofiary tzw. operacji polskiej przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937-1938. 11 sierpnia 1937 roku szef NKWD, Nikołaj Jeżow, wydał rozkaz kary śmierci na co najmniej 111 tysiącach osób polskiego pochodzenia mieszkających na terenie związku sowieckiego.

Przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych: W Kwidzyniu było najgorsze więzienie, gdzie 14 sierpnia 1982 r. skatowano nas. To nie było bicie, tylko sadyzm funkcjonariuszy nad nami

To była walka o niepodległy byt państwa polskiego, o wolność i suwerenność kraju. To oczywiście nie podobało się komunistom. Robili wszystko, by to zneutralizować, a ponieważ nie dawali sobie z tym rady, pomimo wprowadzonej agentury wprowadzili stan wojenny zamykając ludzi w więzieniach – mówił przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych, Janusz Olewiński, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.