PAP/Piotr Nowak

W Warszawie odbyła się konferencja naukowa „Edukacja seksualna dzieci i młodzieży – przegląd zagrożeń”

W Warszawie zakończyła się konferencja naukowa „Edukacja seksualna dzieci i młodzieży – przegląd zagrożeń”. W wydarzeniu wzięli udział polscy i zagraniczni eksperci. Spotkanie zorganizowało Centrum Życia i Rodziny.

Na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona zagrożeniom wynikających z edukacji seksualnej. Celem spotkania było zwiększenie świadomości na temat seksualizacji dzieci. Prelegenci wskazywali również na przekłamania w zakresie seksedukacji.

Opinia publiczna wprowadzana jest w błąd co do tego, czym naprawdę jest edukacja seksualna. Mówi się, że opiera się na badaniach naukowych. Nie wspomina się jednak, że badania te prowadzono poprzez gwałcenie nawet dwumiesięcznych dzieci – powiedział wiceprezes Centrum Życia i Rodziny Kazimierz Przeszowski.

Zaproszeni goście propagowali tradycyjny model wychowania w szkołach i rodzinach.

– Istnieją różne typy edukacji seksualnej. Kluczową sprawą w tym obszarze wychowania jest wizja małżeństwa, macierzyństwa, ojcostwa i rodziny – wskazał Zbigniew Barciński, prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN.

– Edukacja seksualna dzieci powinna być adekwatna do etapów rozwojowych dziecka, pokazywać szeroki kontekst społeczny, wychowywać do miłości i odpowiedzialności oraz sprostać wyzwaniom współczesności – powiedziała Agnieszka Marianowicz-Szczygieł, absolwentka psychologii KUL.

Rozwiązaniem jest wprowadzenie odpowiednich programów do szkół – mówił prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN Zbigniew Barciński.

– Takim programem w Polsce jest np. program „Wędrując ku dorosłości” realizowany na przedmiocie Wychowanie do życia w rodzinie. Przekaz tego przedmiotu, tego programu jest taki: rodzina jest wartością – zaznaczył.

Wychowanie do życia w rodzinie to zupełnie inna droga niż to, co proponuje dziś Zachód. W wielu krajach zachodnich edukacja seksualna prowadzona jest według standardów WHO. Promują one wzorce antyrodzinne, co dotyczy także dzieci w przedszkolu.

– To program, którego celem jest uniemożliwienie dzieciom i młodzieży zakładania w przyszłości trwałych i szczęśliwych rodzin – dodał Zbigniew Barciński.

W konsekwencji pogłębia się kryzys małżeństwa i rodziny. Europę Zachodnią dotyka dziś plaga rozwodów i spadek dzietności.

Wobec tej sytuacji bezbronne pozostają dzieci – zaznacza założycielka Instytutu Ochrony Dzieci Judith Reisman.

– Całe to dążenie od tak wielu lat jest ukierunkowane na to, żeby doprowadzić do sytuacji, w której dzieci staną się przedmiotem dowolnej dostępności w usługach seksualnych – akcentowała Judith Reisman.

Takiej sytuacji nie mogą sprzeciwiać się też rodzice.

– Mamy do czynienia tutaj z brakiem wpływu rodziców na treści, które są przekazywane tym dzieciom. (…) Rodzice, którzy nie zgadzają się, żeby posyłać dziecko na takie zajęcia, niestety czeka ich kara grzywny. Jeżeli nie zapłacą kary grzywny, to trafiają do więzienia – tłumaczyła Małgorzata Jurkowska, specjalista wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego.

Jak zaznaczają prelegenci, Polska powinna bronić dzieci przed tą szkodliwą ideologią.

– Polska jest znana na świecie z tego, że wiele razy przez dekady musiała walczyć o swoją wolność, a to jest właśnie kolejna z takich dziedzin, w których musicie tę walkę podjąć – akcentowała Alisa Jordheim z fundacji Justice Society.

TV Trwam News/RIRM

drukuj