fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz odpowiada na zarzuty Ławrowa: To daleko idąca bezczelność

Dezinformacja, wprowadzanie przeciwnika w błąd, kłamstwo – to broń, jaką Rosjanie posługują się od dawna. (…) Wypowiedź Ławrowa jest tego przykładem – podkreślił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w odpowiedzi na zarzuty szefa rosyjskiego MSZ-u o „pranie mózgów” w duchu antyrosyjskim, do jakiego – jak twierdził Ławrow – dochodzi obecnie w Polsce.

„Owładnięcie (ideą) wywołania w społeczeństwie atmosfery całkowitego odrzucenia wszystkiego, co jest związane z Rosją” – taki zarzut pod adresem polskiego społeczeństwa wytoczył Siergiej Ławrow. W ocenie szefa rosyjskiego MSZ-u w Polsce dochodzi do „prania mózgów” w duchu, który nazwał „antyrosyjskim”.

Na atak Ławrowa – w rozmowie z redakcją TV Trwam News – odpowiedział szef resortu obrony Antoni Macierewicz.

Mamy tutaj do czynienia z dosyć daleko idącą bezczelnością, dlatego że to pan prezydent Putin, czyli zwierzchnik ministra Ławrowa, podjął decyzję o powołaniu wojsk informacyjnych, a więc wojsk, których celem jest walka przy pomocy dezinformacji wszędzie na świecie, a w szczególności w Polsce – podkreślił Antoni Macierewicz.

Jak tłumaczył szef MON-u, Rosja jest jedynym krajem, który jasno mówi, że obszar informacji i dezinformacji to obszar działań militarnych.

Dezinformacja, wprowadzanie w błąd przeciwnika, kłamstwo, oszustwo, to jest broń, którą Rosjanie posługują się od dawna bardzo dobrze, a teraz to sprofesjonalizowali i wprowadzili oficjalnie do sił zbrojnych. Wypowiedź Ławrowa jest tego przykładem – dodał minister.

Antoni Macierewicz przypomniał, że Rosja jest głównym zagrożeniem dla Europy. W tym kontekście – jak ocenił szef resortu obrony – decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO została podjęta w ostatnim możliwym momencie.

RIRM

drukuj