fot. twitter.com/kmieciak_b

[TYLKO U NAS] Dr B. Kmieciak: Kościół katolicki już od lat mówi, że każdy człowiek zasługuje na godność. To środowiska LGBT sprowadzają godność człowieka do orientacji seksualnej

Kościół, zwłaszcza Kościół katolicki, chociażby w wypowiedziach Jana Pawła II, już od lat zwraca uwagę, że każdy człowiek zasługuje na godność i paradoks polega na tym, że to środowiska LGBT sprowadzają godność człowieka do orientacji seksualnej. W takim integralnym i pełnym, personalistycznym ujęciu człowiek posiada godność dlatego, że jest człowiekiem. Jego orientacja – taka czy inna – nie wpływa na status tej godności – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Błażej Kmieciak, socjolog oraz bioetyk z Centrum Bioetyki Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Dr Błażej Kmieciak skomentował informację o złożeniu przez Nowoczesną projektu ustawy zakazującego prowadzenia terapii konwersyjnych, czyli takich, które mogą spowodować zmianę orientacji homoseksualnej na heteroseksualną. W tym kontekście zwrócił uwagę, że co prawda z międzynarodowej klasyfikacji chorób i zaburzeń wykreślono homoseksualizm wskutek presji środowisk homoseksualnych, jednak homoseksualizm pojawia się jako objaw innych zaburzeń.

– Kilka dekad temu środowiska homoseksualne, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych (bo zaczęło się to od amerykańskiego towarzystwa psychiatrycznego), wymogły – o czym coraz głośniej się mówi – likwidację, wykreślenie tego typu jednostki z klasyfikacji. Istotne jest jednak to, że homoseksualizm występuje w kilku zaburzeniach jako pewnego rodzaju objaw, jako pewnego rodzaju stan, jako pewnego rodzaju sytuacja, która wymagać może wsparcia terapeutycznego. Działania, które chce podjąć Nowoczesna i Kampania Przeciw Homofobii, mają na celu przede wszystkim zatrzymanie jakichkolwiek interwencji terapeutycznych wobec osób, które miałby wątpliwości odnośnie swej orientacji homoseksualnej – tłumaczył gość „Aktualności dnia”.

Współczesna psychologia, pedagogika oraz genetyka wskazuje, że orientacja seksualna jest czynnikiem, który jest modyfikowany w trakcie rozwoju człowieka – zauważył bioetyk.

– Najczęściej każdy z nas doświadcza orientacji heteroseksualnej, natomiast pewne czynniki, czynniki negatywne w życiu jednostki, np. młodego chłopaka, który jest uwiedziony przez kogoś starszego, mogą doprowadzić do wystąpienia u niego zachowań homoseksualnych, które wcale nie będą zachowaniami wrodzonymi i może się pojawić – sam miałem taką sytuację w poradni, gdzie pracowałem – że ta osoba całkowicie zmieni swoje postępowanie i rodzina będzie chciała udzielić mu pomocy, co jest całkowicie naturalne w tym wypadku – zaznaczył ekspert.

Socjolog podkreślił, że Kościół broni godności każdego człowieka z racji tego, że jest człowiekiem, zaś środowiska LGBT jako najważniejszy czynnik określający godność człowieka uznają jego orientację seksualną.

– Kościół, zwłaszcza Kościół katolicki, chociażby w wypowiedziach Jana Pawła II, już od lat zwraca uwagę, że każdy człowiek zasługuje na godność i paradoks polega na tym, że to środowiska LGBT sprowadzają godność człowieka do orientacji seksualnej. W takim integralnym i pełnym, personalistycznym ujęciu człowiek posiada godność dlatego, że jest człowiekiem. Jego orientacja – taka czy inna – nie wpływa na status tej godności. Właśnie Kościół jest tym, który bardzo mocno upomina się, jednocześnie mając prawo krytykować pewne działania i zachowania, a nade wszystko pewnego rodzaju programowe akcje różnego rodzaju środowisk liberalno-lewicowych, które rzeczywiście bardzo mocno krzyczą o dyskryminacji i stygmatyzacji – tłumaczył.

Obecnie z dużo większą nienawiścią niż środowiska homoseksualne muszą się mierzyć np. ludzie deklarujący swoją wiarę katolicką – powiedział dr Błażej Kmieciak.

– Badanie OBWE, które prowadzono w roku 2017 na działaniach z nienawiści, które miały miejsce i były monitorowane w Polsce przez Policję, wykazały tylko 7 przypadków działań kierowanych, motywowanych niechęcią w stosunku do orientacji. A proszę sobie przypomnieć, nawet w mediach, wszelkie działania, wszelki hejt, który jest kierowany w stronę Kościoła katolickiego. Jedna z takich celebrytek, pani Chodakowska, gdy przyznała się do tego, że chodzi na Mszę św. co niedziela, spotkała się z niepojętą wręcz nienawiścią. A wyobraźmy sobie teraz celebrytę, który nagle dokonuje tzw. coming outu i mówi o tym, że jest gejem – wszyscy będą podkreślać, że jest wspaniałą osobą – akcentował ekspert.

Bioetyk odniósł się również do podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji LGBT+. W dokumencie zapisano, że jednym z punktów jest wejście do szkół wychowania seksualnego według standardów Światowej Organizacji Zdrowia.

– Te sakralizowane, uświęcane standardy Światowej Organizacji Zdrowia, wprowadzają zasady, w których do 4. roku życia dziecko ma mieć świadomość tego, czym jest masturbacja, czym jest przyjemność z dotykania siebie. Do 9. roku życia WHO nakazuje, by dziecko miało pierwsze informacje dotyczące prezerwatyw i antykoncepcji, a do 12. roku życia – by potrafiło negocjować relację seksualną. Drodzy Państwo, polski Kodeks karny penalizuje, czyli wprowadza karę za seksualizację dziecka poniżej 15. roku życia. Obcowanie płciowe to nie jest tylko i wyłącznie stosunek płciowy, ale to jest wszelkiego rodzaju działanie, które ma na celu seksualną demoralizację dziecka – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z dr. Błażejem Kmieciakiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

 

drukuj