fot. PAP/EPA

Trudna sytuacji tzw. marzycieli w USA

Prezydent USA Donald Trump szuka kompromisu w sprawie tak zwanych marzycieli. Chodzi o nielegalnych migrantów, którzy przybyli do USA jako dzieci. Jeśli Kongres nie podejmie konkretnych decyzji, to od marca grozi im deportacja. Chodzi o ponad 700 tys. osób. Wśród nich jest 3 tys. Polaków.

Dreamersi, czyli  marzyciele, to osoby w wieku kilkunastu lub dwudziestu kilku lat, które zostały nielegalnie przywiezione do USA jako dzieci.  Ich status  reguluje wprowadzona za czasów prezydentury Baracka Obamy ustawa DACA, która zapewnia im czasową ochronę przed deportacją oraz pozwolenie na pracę.

– Była to ustawa, która stworzyła program – można powiedzieć – długofalowego zalegalizowania pobytu takich osób, wychodziła naprzeciw faktowi, że wielu z nielegalnych migrantów to były dzieci, które nie miały  świadomości i możliwości podejmowania samodzielnych decyzji – wyjaśnił dr Sławomir Koroluk, prawnik.

Na początku września  minionego roku Donald Trump oznajmił, że zamierza program wygasić. Tłumaczył, że był wprowadzony w sposób niezgodny z konstytucją. Marzycielom grozi utrata pozwolenia na pracę i deportacja poczynając od 5 marca, jeśli Kongres do tego czasu nie znajdzie jakiegoś trwałego rozwiązania. Prezydent dwukrotnie spotkał się z przywódcami Partii Republikańskiej w Kongresie, aby znaleźć kompromis w tej sprawie.

– Naprawdę uważam, że powinniśmy działać  w kierunku stałych rozwiązań w odniesieniu do całej sytuacji związanej z migracją – powiedział Donald Trump.

Profesor Mieczysław  Ryba przypomniał, że USA są krajem imigrantów i ich masowy napływ w ostatnich latach powodował pewne problemy oraz konflikty społeczne. Szczególnie, gdy nasiliły się zamachy islamistów.

– Polityka migracyjna Trumpa – zapowiedzi jej zaostrzenia – były bardzo jednoznaczne. Są z kolei przypadki ludzi, którzy są zadomowieni i zasymilowani i szuka on kompromisu, by nie wylewać  dziecka z kąpielą – wskazywał prof. Mieczysław Ryba.

Tymczasem sędzia federalny w San Francisco tymczasowo zablokował egzekwowanie decyzji Białego Domu o likwidacji programu pozwalającego marzycielom na pobyt i pracę w USA.

TV Trwam News/RIRM

drukuj