fot. PAP

Nowe badania smoleńskiej brzozy

Będą nowe badania smoleńskiej brzozy i elementów znalezionych w drzewie. Prokuratura wojskowa – jak napisał jeden z portali – ma jeszcze w tym tygodniu wydać postanowienie w tej sprawie.

Prokuratorów zastanawia szczególnie jeden element, znaleziony w drzewie. Wykonany jest on ze stopu, na jaki nie natrafiono w skrzydle rządowej maszyny, która uległa katastrofie. Ten stop to silumin, czyli stop aluminium z krzemem.

Poseł Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej, nie ukrywa zadowolenia, że badania brzozy zostaną powtórzone.

– Dobrze, że dowiadujemy się, skąd pochodzi ten 12. element. A dokładniej – dowiemy się skąd on pochodzi, jeżeli biegli na żądanie prokuratury raz jeszcze to zbadają. Wydaje się jednak, że całe badanie musi być powtórzone i to przez ośrodek niezależny od prokuratury. Najlepiej w ogóle nie podlegający administracji Pana Donalda Tuska. Być może byłoby najlepiej, gdybyśmy się jeszcze dowiedzieli, co się stało z brakującymi elementami spośród 49 elementów, jakie wyjęto z brzozy. No i oczywiście gdzie przechowywano, w jakich warunkach te, które tam zostały wbite – mówi poseł Antoni Macierewicz.

Opracowując opinię mechanoskopijną, specjaliści z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego stwierdzili w jednym przypadku, że badany element to odprysk pokrycia lakierowego.

Skład chemiczny i struktura stopu trzech innych fragmentów wskazywały, że „najprawdopodobniej” pochodzą z elementów konstrukcyjnych skrzydła Tu-154M nr 101. W siedmiu przypadkach biegli uznali, że „nie można wykluczyć”, iż są one fragmentami Tu-154M nr 101. Ale ostatni, dwunasty element do niego nie pasował.

RIRM

drukuj