fot. flickr.com

A. Szcześniak o nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców: Obawiamy się, że z nowych przepisów skorzysta maksymalnie kilka tysięcy osób

Obawiamy się, że z nowych przepisów skorzysta maksymalnie kilka tysięcy osób – powiedział Arkadiusz Szcześniak, prezes stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. W ten sposób odniósł się on do nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Wczoraj dokument został podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Regulacje dotyczą m.in. tzw. Funduszu Wsparcia. Ustawa przewiduje wydłużenie okresu pomocy do 36 miesięcy oraz zwiększenie wysokości maksymalnego wsparcia do 2 tys. zł miesięcznie.

Z prezydenckiego projektu usunięto z kolei Fundusz Konwersji, który miał być pomocą dla osób mających kredyty w obcych walutach.

Arkadiusz Szcześniak zaznaczył, że ustawa nie rozwiązuje problemów tzw. frankowiczów. Jednocześnie zapowiedział dalszą pomoc prawną tym osobom.

– Naszym kolejnym krokiem będzie kontynuowanie pomocy prawnej dla osób, które mają takie umowy. Jest coraz więcej wyroków korzystnych dla konsumentów, więc zachęcamy do tego osoby, które mają tego typu umowy, ale również te, które mają kredyt gotówkowy, dlatego że banki pobierają często zawyżone opłaty. Będziemy kontynuowali te działania, jeżeli chodzi o sądy. Niestety, żadnemu prezydentowi nie udało się przygotować ustawy, która rozwiązałaby ten problem i mamy obawy, że nie skorzysta z nich więcej niż kilka tysięcy osób – powiedział Arkadiusz Szcześniak.

Ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2020 r. Ewentualnymi klauzulami niedozwolonymi w umowach frankowych zajmuje się TSUE. Decyzja w tej sprawie może zostać ogłoszona jeszcze w tym miesiącu.

Według szacunków stowarzyszenia, blisko 700 tys. rodzin wzięło kredyty w obcej walucie. Przez problemy ze spłatą nawet 100 tys. Polaków mogło stracić swój majątek.

RIRM

drukuj