
W sobotę Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca w 2026 roku
Odległość naszej planety od Słońca będzie najmniejsza w sobotę 3 stycznia po południu – wynika z obliczeń astronomicznych dotyczących 2026 roku.

Odległość naszej planety od Słońca będzie najmniejsza w sobotę 3 stycznia po południu – wynika z obliczeń astronomicznych dotyczących 2026 roku.

W poniedziałek o godzinie 20.19 rozpocznie się astronomiczna jesień. Na jesiennym niebie można będzie zobaczyć m.in. trzy superpełnie, jaśniejszego i większego niż zwykle Saturna, sąsiedztwo Księżyca z Regulusem oraz całkiem obfity rój meteorów.

W nadchodzących dniach nadejdzie jednak zmiana pogody. Gorące zwrotnikowe powietrze spowoduje, że termometry na zachodzie i w centrum wskaż jutro nawet 32 stopnie.

Dobra informacja dla osób spragnionych wysokich temperatur – zapowiada się bardzo ciepły weekend. Synoptycy zapewniają, że przez najbliższe dni Polska będzie znajdować się w zasięgu rozległego wyżu, co sprawi, że słupki rtęci zbliżą się do 30 stopni. Nie zabraknie też słońca.

Obserwacje wykonane przy pomocy sieci radioteleskopów ALMA sugerują, iż w dyskach wokół młodych gwiazd gaz i pył ewoluują inaczej – informuje amerykański University of Arizona w Tucson.

W czwartek temperatura wyniesie od 21 st. C do 26 st. C, a lokalnie – zwłaszcza w centrum, możliwe nawet około 27 st. C – przekazał synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Kamil Walczak. Dodał, że do południa na obszarze podgórskim Sudetów będą obowiązywać ostrzeżenia o silnym wietrze.

Zdaniem ekspertów Słońce osiągnęło czas największej aktywności zmieniającej się w 11-letnim cyklu. Oznacza to zmiany w kosmicznej pogodzie, a także okazję do dokładniejszego badania naszej gwiazdy – poinformowała NASA.

NASA zapowiedziała budowę kosmicznego instrumentu do obserwacji korony słonecznej. Joint EUV coronal Diagnostic Investigation (JEDI) znajdzie się na pokładzie budowanego przez ESA kosmicznego obserwatorium Słońca Vigil.

Na północy kraju niebo przykryją dziś chmury. Na Wybrzeżu też zagrzmi. Na słońce mogą liczyć mieszkańcy południowej części Polski – poinformowała Anna Woźniak, synoptyk Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Nad Tatrami zaświeciło dziś słońce, a temperatury mocno spadły poniżej zera. W Zakopanem termometry wskazały minus 17 st. C., a na tzw. biegunie zimna w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej odnotowano aż 28,5 st. mrozu.

Rano nad Tatrami zaświeciło słońce, ale już po południu spodziewane są kolejne, bardzo intensywne opady śniegu. Wysoko w górach zapowiadany jest dziś bardzo silny wiatr osiągający w porywach do 100 km/h powodujący zawieje i zamiecie śnieżne. Obowiązuje czwarty, wysoki stopień zagrożenia lawinowego w całych Tatrach. Odradzane są wszelkie wyjścia w góry.

Zapowiada się ciepły i słoneczny dzień, tylko na zachodzie mogą wystąpić lokalne słabe opady deszczu, a na południu burze – powiedziała Ilona Bazyluk, dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
