Wpisy

[Jestem w Kościele] Święty od zwierzątek?

Wciąż nie milkną echa głośnej wypowiedzi prof. Jerzego Bralczyka, który stwierdził, że są mu obce sformułowania o umieraniu bądź adoptowaniu zwierząt. „Pies, choćby najulubieńszy, niestety zdechł” – powiedział językoznawca, zaznaczając, iż sam bardzo lubi zwierzęta. Prof. Jerzy Bralczyk wywołał tymi słowami niebywałą falę hejtu, której pewnie sam się nie spodziewał. W obronie stwierdzeń uczłowieczających zwierzęta często przywołuje się autorytet św. Franciszka z Asyżu, którego niestety sprowadzono do „świętego od zwierzątek”, manipulując przy tym jego słowami i całkowicie pomijając inne, niezwykle istotne wątki jego nauczania.

Prof. Jerzy Bralczyk: Psy nie „umierają” i nie są „adoptowane”. Preferuję tradycyjne formuły i sposób myślenia

Prof. Jerzy Bralczyk, wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego, na antenie TVP info powiedział, że psy nie „umierają” i nie są „adoptowane”. „Preferuję tradycyjne formuły i sposób myślenia. Nawet mówienie, że choćby najulubieńszy pies umarł, będzie dla mnie obce. Nie, pies niestety zdechł” – podkreślał językoznawca. Za te słowa na prof. Bralczyka spadła fala krytyki.