Wpisy

Prof. A. Jabłoński: Sławomir Mentzen trochę zawodzi, pokazując się ciągle jako polityk ofensywny. Chce wzmocnić swoją pozycję, starając się własną osobę stawiać ponad oczekiwania elektoratu Konfederacji

To budzi niekiedy kontrowersje, jak choćby to jego głosowanie przeciwko zakazowi promowania czy propagowania ideologii banderowskiej. Inne kwestie dotyczą jego bardzo libertariańskich poglądów gospodarczo-społecznych. (…) Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, nazwał to ewolucjonizmem społecznym, który daje silnym fory, ale słabych zostawia samym sobie – podkreślił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, KUL w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prof. A. Jabłoński dla „Naszego Dziennika”: U Andrzeja Dudy kwestie krajowe często ustępowały miejsca działaniom o charakterze wizerunkowym. Karol Nawrocki może pójść w inną stronę – skupić się na realnym wpływie na politykę wewnętrzną

Karol Nawrocki ma szansę wyciągnąć wnioski z doświadczeń Andrzeja Dudy, który – mimo sprzyjających, znacznie spokojniejszych okoliczności politycznych – nie zdołał wprowadzić fundamentalnych zmian ustrojowych, o których wielokrotnie mówił (…). U Andrzeja Dudy kwestie krajowe często ustępowały miejsca działaniom o charakterze wizerunkowym – licznym podróżom, wizytom i symbolicznym gestom. Karol Nawrocki może pójść w inną stronę: skupić się na realnym wpływie na politykę wewnętrzną, proponować rozwiązania problemów społecznych, inicjować referenda w kluczowych sprawach i wchodzić w dyskusję z rządem nie tylko z pozycji arbitra, ale też aktywnego współtwórcy kierunku zmian – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.

Prof. A. Jabłoński: Rekonstrukcja rządu przestała być traktowana na poważnie, a właściwie stała się wewnętrzną walką o to, kogo obciążyć za to, że rozpada się koalicja rządząca

Rekonstrukcja rządu przestała być czymś traktowanym na poważnie, a właściwie stała się wewnętrzną walką sił, która to walka, jest – myślę – coraz bardziej wojną o to, kogo obciążyć odpowiedzialnością za to, że rozpada się koalicja rządząca. Pan Hołownia, pan Kosiniak-Kamysz widzą, że mają dosyć współpracy z panem Donaldem Tuskiem, ale mają za mało politycznej siły, żeby podjąć ryzyko bycia oskarżonymi o rozpad tejże koalicji. Myślę, że żadna z tych sił politycznych nie będzie w stanie ustąpić na tyle, aby powstał bardziej autorski rząd, który byłby bardziej sprawny, tylko będzie to jednak układanka wewnątrzkoalicyjna, jaka słabszym koalicjantom pozwoli poczekać na chwilę, w której rozpad koalicji nie będzie ich winą – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Prof. A. Jabłoński: Wydaje się, że zbieżności interesów, jakie wiązały się z byciem anty-PiS, zaczynają doskwierać, zwłaszcza tym mniejszym koalicjantom

Wydaje się, że zbieżności interesów, jakie wiązały się z byciem anty-PiS, zaczynają doskwierać, zwłaszcza tym mniejszym koalicjantom. Chcą coś robić, chcą realizować jakieś własne projekty i na tym tle zaczyna już dochodzić do pewnych sporów. To było wiadomo już wcześniej, bowiem różnice światopoglądowe, programowe – nawet w podejściu do bieżącej polityki – były dosyć duże – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Prof. A. Jabłoński: Rafał Trzaskowski był przede wszystkim widziany jako kontynuator władzy Donalda Tuska albo element domykający jednowładztwo D. Tuska. Uważam, że hasło „Byle nie Trzaskowski” można by było sformułować jako „Byle nie jednowładztwo Tuska”

Myślę, że Rafał Trzaskowski był przede wszystkim widziany jako kontynuator władzy Donalda Tuska albo element domykający jednowładztwo Donalda Tuska. Uważam, że hasło „Byle nie Trzaskowski” można by było sformułować jako „Byle nie jednowładztwo Tuska”. Partie polityczne i jej liderzy mieli szereg uwag, pretensji do władzy Donalda Tuska, iż nie wypełnia żadnych obietnic, tutaj myślę o ugrupowaniach bliżej rządu. Natomiast ci pozostali widzieli, że półtora roku jest zmarnowane i obraca się wokół pseudowalki z konkurencją polityczną. Uderzenie, próba odwetu, zemsty, była czyniona w sposób bardzo nieudolny. Politycy widzieli, że to jest kosztem rozwoju Polski, stąd nie chcąc podtrzymywać tego samego jeszcze bardziej, postanowili wystawić czerwoną kartkę Donaldowi Tuskowi pod hasłem „Byle nie Trzaskowski” – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, wykładowca KUL, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.