Wpisy

Dr hab. K. Polejowski o niedoszłej skandalicznej aukcji w Niemczech: To jest bulwersujące i to jest niemoralne, że można na tym, co zostało ukradzione, co przynależy potomkom, rodzinom ofiar, jeszcze zarobić

Te dokumenty są dowodami niemieckich zbrodni popełnianych na polskich obywatelach – czy to Polakach, czy obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego – i są częścią machiny zbrodni, którą Niemcy zrealizowali i wdrożyli na okupowanych ziemiach polskich – powiedział dr hab. Karol Polejowski, pełniący obowiązki prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Niemiecki dom aukcyjny zamierzał sprzedać dokumenty i pamiątki po ofiarach niemieckich i rosyjskich zbrodni w czasie II wojny światowej

Niemiecki dom aukcyjny chciał sprzedać dokumenty i pamiątki po ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych, a także zamordowanych przez Rosjan w ramach Zbrodni Katyńskiej. Aukcja została zablokowana. Równocześnie Ambasador Niemiec w Polsce podważa wiarygodność raportu o polskich stratach wojennych i atakuje jego autorów.

Na aukcji w Niemczech miały być też sprzedawane pamiątki po ofiarach Zbrodni Katyńskiej

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell przekazał, że na aukcji w Niemczech miały być też sprzedawane pamiątki po ofiarach Zbrodni Katyńskiej. W liście do Domu Aukcyjnego Felzmann żądał wycofania przedmiotów, a także przekazania ich do właściwych placówek muzealnych w Polsce.