O. J. Berus OFM: Jeśli młodzież nie ma doświadczenia relacji z drugim człowiekiem, to jak może mieć doświadczenie relacji z Bogiem? Jeśli mają wszystko tu i teraz, to po co im Bóg, który obiecuje życie wieczne?

Jest kilka powodów, przez które młodzież boi się wierzyć. Z jednej strony jest to wstyd, bo jak można być wierzącym w świecie, gdzie chrześcijanie są prześladowani. Młodzi ludzie nie potrafią wierzyć. Albert Einstein powiedział kiedyś, że w dzisiejszej nauce straciliśmy intuicyjność, bo weszliśmy w tzw. naukę związaną z doświadczeniem. Jeśli młodzież nie ma doświadczenia relacji z drugim człowiekiem, to jak może mieć doświadczenie relacji z Bogiem? Jeśli mają wszystko tu i teraz, to po co im Bóg, który obiecuje życie wieczne? Przez elektronikę zatraciliśmy w młodych wyobraźnię i intuicję. Oni po prostu nie potrafią wierzyć w Boga – mówił ojciec Justyn Berus OFM, dyrektor Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, duszpasterz wspólnoty „Między Nami Kobietami” i „Nowe Pokolenie Ojców”, w rozmowie z portalem radiomaryja.pl.

Świat zaprojektowany tylko dla sprawnych

Największym problemem osób z niepełnosprawnościami wcale nie jest niepełnosprawność. Największym problemem jest to, że przez lata przyzwyczailiśmy się myśleć o nich w dwóch skrajnościach: albo jako o bohaterach, którzy „pokonują ograniczenia”, albo jako o kimś, komu trzeba pomóc.

Dekomunizacja w Polsce – proces, który nadal w pełni się nie dokonał  

Choć od powstania III Rzeczpospolitej minęło już sporo ponad 30 lat, trudno mówić o sukcesie procesu dekomunizacji w naszym kraju. W ostatnich latach podjęto takie działania, jak np. sukcesywne demontowanie pomników czy miejsc upamiętniających ustrój komunistyczny bądź zmniejszenie emerytur byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. Z drugiej strony byli członkowie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – partii wprost deklarującej wierność doktrynie radzieckiej – nie ponieśli z tego tytułu żadnych konsekwencji, wskutek czego po latach doszło do sytuacji, że drugą osobą w państwie został polityk mający w swoim życiorysie członkostwo w PZPR.   

Dlaczego nie da się żyć bez miłości? Ks. dr M. Dziewiecki: Chrześcijaństwo ukazuje Boga szaleńczo kochającego, bo człowiek niekochany i niekochający nie ma sensu żyć. Miłość daje siłę, radość i entuzjazm

Miłość to największa obrona przed uzależnieniami i przed wszystkim, co błędne. Dopóki nie wejdę na płaszczyznę miłości. to nie mam siły żyć. Człowiek niekochany i niekochający nie ma sensu żyć. Chrześcijaństwo wprowadza nas na płaszczyznę miłości, pokazuje nam Boga, który nas kocha, bo to miłość daje siłę, radość i entuzjazm. Chrześcijaństwo ukazuje Boga szaleńczo kochającego i im bardziej widzę szaleńczą miłość Boga do mnie, tym łatwiej mi tą miłość przyjąć, tym łatwiej się tą miłością wzruszyć, cieszyć się nią i tą miłość uszanować – mówił ks. dr Marek Dziewiecki, psycholog, duszpasterz, wykładowca akademicki, podczas sympozjum „Polska silna wiarą i trzeźwością” w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.