Pos. do PE A. Mularczyk o słowach polskiego dyplomaty na Ukrainie: Stawienie znaków równości z tym, co robiła przedwojenna sanacja, a tym, czego dopuszczono się na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, jest naprawdę warstwą skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty

Stawienie jakichś znaków równości z tym, co robiła przedwojenna sanacja, a tym, czego dopuszczono się na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej, jest naprawdę warstwą skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty, być może też celowego działania, bo ja nie mam zaufania ani do ministra, który dzisiaj kieruje Ministerstwem Spraw Zagranicznych ani do jego zastępców, ani też do dyplomatów, których on wyznacza na kluczowe stanowiska – mówił Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego Prawo i Sprawiedliwość, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam odnosząc się do wystąpienia Piotra Łukasiewicza podczas  83. rocznicy rzezi wołyńskiej.

Pos. M. Gróbarczyk o spadku przeładunków w polskich portach: Spadek nie jest aż tak drastyczny, ale rok w rok po przejęciu władzy przez Donalda Tuska następuje spadek przeładunku w portach

To przede wszystkim dotyczy portu w Gdyni. Spadki są znaczące, bo ok. 20 proc. przeładowanych towarów. Spadki oczywiście dotyczą też Szczecina, Świnoujścia i Gdańska. To przekłada się na zmniejszony wpływ środków do budżetu państwa. Za naszych czasów 56 mld zł notowały porty w ramach wpływu do budżetu państwa. Ten spadek nie jest aż tak drastyczny, ale rok w rok po przejęciu władzy przez Donalda Tuska następuje spadek przeładunku w portach. Jeśli porównamy to do portu w Hamburgu, to jest tam zupełnie inaczej – tam wzrastają przeładunki. Nie jest tajemnicą, że porty niemieckie traktują nas jak najmocniejszą konkurencję i chcą nas ze wszech miar ograniczyć – mówił Marek Gróbarczyk, poseł PiS, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.