„Z Ojczyzny Jezusa”


Pobierz Pobierz

Pokój i Dobro!

Gdy Mędrcy dotarli do Betlejem, „weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2,11). Ten krótki opis Mateusza zyskał sobie wielką popularność w tradycji chrześcijańskiej, która ozdobiła go bogatą szatą symbolicznych znaczeń. Do tej tradycji odwołuje się także uroczysta procesja, która kończy obchody Objawienia Pańskiego w Betlejem.

Po Pasterce, łaciński patriarcha Jerozolimy zaniósł figurkę Dzieciątka Jezus do Groty Narodzenia i położył ją najpierw na gwieździe wskazującej miejsce przyjścia na świat Syna Bożego, a następnie umieścił ją w żłóbku, gdzie pozostała do adoracji wiernych aż do 6 stycznia. W dniu dzisiejszym obchodom Trzech Króli przewodniczył o. Kustosz Ziemi Świętej. Już w wigilię święta, odbył się jego uroczysty ingres do betlejemskiej Bazyliki, natomiast w godzinach popołudniowych miały miejsce pierwsze nieszpory oraz brewiarzowa Godzina Czytań z okadzeniem świętej groty. Od północy aż do godziny dziewiątej przy ołtarzu pokłonu Mędrców kapłani celebrowali Msze święte. Uroczysta suma, której przewodniczył o. Kustosz w kościele św. Katarzyny, była wielkim świętem dla całej łacińskiej parafii.

Betlejemska liturgia Trzech Króli zakończyła się śpiewanymi nieszporami oraz sugestywną procesją. Kustosz w licznej asyście udał się w procesji z franciszkańskiego kościoła św. Katarzyny do Groty Narodzenia. Trzech kapłanów niosło symbole tradycyjnych darów złożonych Jezusowi przez Mędrców: złotą różę, dar papieża Pawła VI, szkatułkę z kadzidłem, które posłużyło później do okadzenia Dzieciątka Jezus oraz flakonik mirry. Po odśpiewaniu w Grocie ewangelii o pokłonie Mędrców procesja powróciła do kościoła św. Katarzyny. Kustosz niósł figurkę małego Jezusa siedzącego na tronie, którym udzielił na zakończenie uroczystego błogosławieństwa.

Wróćmy jednak na chwilę do ewangelicznego opisu przekazanego nam przez Mateusza. Gdy Mędrcy przybyli przed oblicze Dzieciątka, oddali Mu pokłon i na sposób orientalny „upadli na twarz” przed Nim w uznaniu Jego prymatu. Ewangelista daje w ten sposób do zrozumienia, że Jezus jest prawdziwym królem, jedynym, któremu ten tytuł w pełni przysługuje. Mędrcy oddając pokłon królowi osiągnęli tym samym cel swojej podróży. Mateusz dodaje jednak, że po akcie prostracji cudzoziemcy ze Wschodu ofiarowali Dziecięciu „dary”, które stanowią niejako dopełnienie złożonego Mesjaszowi hołdu i symbolizują królewskość Jego osoby.

O złożeniu darów królewskiemu potomkowi Dawida mówiły już proroctwa Starego Testamentu. Wedle słów Psalmisty: ŤKrólowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyłyť (Ps 71,10-11). W tym psalmie na cześć Mesjasza występują te same motywy literackie, które znajdują się w opisie ewangelisty Mateusza: królowie niosą dary i składają pokłon królowi pokoju. Nieco dalej, ten sam psalm wymienia wśród darów, jakie zostaną wręczone Mesjaszowi, również złoto. Niewykluczone, że Psalmista zaczerpnął inspirację do swojej wizji z odwiedzin, które królowa Saby złożyła Salomonowi (por. 1Krl 10,1-13). Cudzoziemska władczyni przywiozła wtedy słynącemu z mądrości królowi żydowskiemu wiele drogocennych darów, w tym także Ťbardzo dużo złotať oraz Ťbalsamť, stosowany przy ofiarach całopalnych.

W starożytności obdarowanie kogoś złotem świadczyło o uznaniu jego królewskiej godności. Dar złota miał na celu wyrazić należne królowi bogactwo oraz jego boskie atrybuty. W kręgu kultury bliskowschodniej uważano, że bogowie mieli ciało ze złota i dlatego z tego kruszcu wznoszono im bałwochwalcze posągi. Również z tego samego powodu skórę faraonów, którym przypisywano boską naturę, pokrywano na wizerunkach błyszczącą warstwą złota. Pod silnym wpływem tej ideologii znalazł się także lud wybrany, niejednokrotnie podejmując próby zrobienia posągu Jahwe w kształcie złotego cielca.

Drugim darem Mędrców było kadzidło. Jest to zasuszona żywica z rzadko występującego drzewka. Z racji wysokiej ceny, kadzidło było zawsze przywilejem królów i ludzi bogatych. Kadzidło było ważnym elementem kultu Starego Przymierza. Nadal jest ono stosowane w świątyniach chrześcijańskich, choć w coraz mniejszym stopniu. Wynika to głównie z nieznajomości jego symboliki; w opinii wielu służy ono tylko podniesieniu rangi funkcji religijnych.

W starożytnym kręgu religijnym substancje zapachowe były powszechnie postrzegane jako boskie emanacje. Nie powinien zatem dziwić fakt, że jedną z ważniejszych cech egipskich bogów było właśnie wydzielanie wonnych zapachów, które symbolizować miały ich życie wieczne. Z kolei ludzie, przez mieszaniny aromatyczne w postaci olejku i kadzidła, mieli możność nawiązania bliskiego kontaktu ze światem nadprzyrodzonym. Również Biblia łączy kadzidło z uświęcającą obecnością Boga i z osobą króla, któremu przypadał w udziale atrybut boskości z racji jego uprzywilejowanej pozycji w kontaktach z Bogiem. W oparciu o ten ogólny zarys wypada zatem stwierdzić, że kadzidło, które wskazuje na boską godność Jezusa jako mesjańskiego króla, może również zawierać symboliczne odniesienie do Jego funkcji kapłańskiej.

Ostatnim darem Mędrców była mirra. Jest to żywica o gorzkim smaku i subtelnej woni, którą otrzymuje się z wielu gatunków tropikalnych drzew. Miała ona szerokie zastosowanie. Kobiety używały jej głównie do celów higieniczno-kosmetycznych lub nosiły w woreczkach na szyi, aby wdychać jej zapach. Mirrą zaprawiano też wino. Ewangelie mówią nam, że ukrzyżowanemu Jezusowi dano pić wino zaprawione Ťgorycząť. Stosowano ją ponadto do balsamownia zwłok, o czym wspomina św. Jan: Nikodem przyniósł ogromną ilość, bo około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu, którą obłożono martwe ciało Jezusa (por. J 19,39).

Mirra, podobnie jak kadzidło i złoto, również pozostawała w ścisłym związku z figurą króla. W słynnej przemowie Mądrości, będącej niejako personifikacją samego Boga, jest wzmianka o tym, że ona wszystko przepoiła wonnością i „miłą woń wydała jak mirra wyborna” (Syr 24,15). Metafora ta nawiązuje do wielorakich działań Mądrości pośród ludzi; ona bowiem zstępuje na ziemię i napełnia sobą stworzenia, a zwłaszcza proroków i królów.

W tradycji chrześcijańskiej najbardziej rozpowszechniona jest tak zwana chrystologiczna symbolika trzech darów: złoto oznacza królewskość, kadzidło przywołuje boskość a mirra wskazuje na śmiertelność ludzkiej natury Chrystusa. Od swoich czcicieli Jezus oczekuje dzisiaj całkiem innych skarbów niż te, które wtedy otrzymał jako małe Dziecię od Mędrców ze Wschodu. By odpowiedzieć na pytanie, jakie są to dary wystarczy uważnie posłuchać jednej z polskich kolęd: ŤJezusa Narodzonego wszyscy witajmy, / Jemu po kolędzie dary wzajem oddajmy… Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie, / że to Bóg i człowiek prawy leży na sianie… Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję, / że Go będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele… Oddajmy za mirrę miłość na dowód tego, / że Go nad wszystko kochamy, z serca całegoť.


o. dr Jerzy Kraj

drukuj