Spróbuj Pomyśleć: „AIDS uczy pokory”


Pobierz Pobierz

Szczęść Boże!

AIDS uczy pokory. Śmiertelna choroba zabija tym szybciej, im trudniej o opiekę lekarską i drogie leki. Kto może mieć łatwy dostęp do lekarza? Kogo stać na drogie leki? Na pewno handlarzy narkotykami i żywym towarem. Na pewno tych, którzy ułatwiają handel narkotykami i żywym towarem, budując rynek tak po stronie podaży, jak i popytu. Wystarczy włączyć telewizor, aby stać się odbiorcą jasnych i wyraźnych komunikatów kryptoreklamowych ułatwiających sprzedaż narkotyków – „bo wszyscy biorą” i pozyskiwanie najcenniejszego – najmłodszego – ludzkiego surowca obu płci do handlu żywym towarem – „bo wszyscy to robią bez żadnych zahamowań”. Rodzice z reguły nie zdają sobie sprawy z rozmiaru ryzyka, jakie ponoszą ich dzieci formowane przez telewizję już w młodszych klasach szkoły podstawowej. Odkrywanie nieznanych z własnej obserwacji zachowań przedstawianych jako przyjemne, nieszkodliwe i powszechnie akceptowane, utożsamianie się z rówieśnikami, którym wolno robić rzeczy potępiane przez rodziców i wychowawców, pozwala dziecku, jak tylko osiągnie wiek gimnazjalny poddać się bez najmniejszego protestu naciskowi grupy rówieśniczej, bez żadnych obaw i zastrzeżeń wprowadzać w życie wiedzę wcześniej nabytą drogą edukacji telewizyjnej. Jedenastoletnie dziewczynki, dwunastoletni chłopcy są już oswojeni z tematem, teraz wystarczy tylko sprytnie wykorzystać przekorę i bunt nastolatków, wprowadzić między nich dealerów i liczyć zarobki ze sprzedaży narkotyków kolejnej fali młodych klientów. Jest też łatwa okazja wyszukać tych, których da się sprzedać.

Z niewielkimi wyjątkami najbardziej rozwinięte gospodarczo kraje świata tolerują skrajnie drastyczne formy handlu żywym towarem. Czy to z powodu korupcji organów ścigania, czy też w związku ze światopoglądem rządzących elit, handel ludzkim ciałem w najbardziej odrażających formach nie znajduje odporu. Wręcz odwrotnie, głosiciele praw człowieka, nie dostrzegają niczego złego w tym, że doprowadzenie wielu rodzin do ruiny, np. w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, spowodowało, że kraje te stały się zagłębiem żywego towaru przeznaczonego na eksport, na oddanie w spocone łapy zagranicznych kupców i klientów. Tzw. przemysł rozrywkowy rozwija się dynamicznie w wielu najbogatszych miastach świata, tworzy znaczną część dochodu narodowego wielu państw i w żadnym przypadku nie może popaść w stagnację. Krzywa musi rosnąć. Skoro tak, potrzebne są nowe atrakcje. Atrakcje młode, coraz młodsze, obu płci. Potrzebne są nasze dzieci.

Do akcji przystępują kreatorzy zachowań. Na początku jest miło. Kino, koncert, dyskoteka, pub, piwko, trawka, nowi ludzie bardzo fajni, nie jakiś ciemnogród. Można się zakochać, można popróbować, można mieć już to za sobą. To jest przecież XXI wiek, nie średniowiecze! To Unia Europejska a nie za…ścianek! Tolerancja a nie ciemnota. A co ja tu robię? Nie mam pieniędzy, przecież nie będę wysługiwać się za jakieś grosze, jak rodzice.

Ta refleksja bywa przełomowa. Dziewczyna czy chłopiec są już gotowi do sprzedaży. Wystarczy ich wywieźć, zapewniając, że praca jest już załatwiona, ale nie mówiąc, jaka to praca. Wystarczy w sobie rozkochać, a po przyjeździe bez litości sprzedać. Wystarczy zorganizować przyjazdy klientów, też wcielających się w rozmaite role, i już nawet nie trzeba wywozić. Czy to z powodu korupcji organów ścigania, czy też w związku ze światopoglądem rządzących elit, ludzie czerpiący zyski z nierządu pozostają bezkarni. Interes kwitnie. Koszty ponoszone przez ofiary rozbudowanego systemu rekrutacji pracowników są niegarniętne.

Eksploatacja jest szybka i bezlitosna. Potrzeba coraz więcej alkoholu i narkotyków, aby to wytrzymać. Z roku na rok coraz trudniej zarobić, ubywa przyjaciół, rosną długi. Nie łatwo sobie powiedzieć: nie mam jeszcze trzydziestu lat, a już jestem wrakiem. Wstyd wracać. Czym się pochwalić znajomym z podwórka i klasy? Tym nieśmiałym kujonom bojącym się wszystkiego. A jednak mają lepiej. Mają rodziny. Nie mają AIDS.

Według ostatnich danych ONZ na 500 osób pomiędzy 15 a 49 rokiem życia w Wielkiej Brytanii i Irlandii jedna jest zakażona wirusem wywołującym AIDS, we Francji, Szwajcarii i Portugalii- dwie, we Włoszech, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych – trzy, w Federacji Rosyjskiej – 6, na Ukrainie – 7. Na 500 osób pomiędzy 15 a 49 rokiem życia.


Z Panem Bogiem

dr Zbigniew Hałat

drukuj