Rozważania różańcowe na Rok Kapłański
14 października
Panie dobrze nam tu być!
Czwartą tajemnicą w tajemnicach światła
jest Przemienienie Pańskie.
Wiem, co to znaczy – ten człowiek się zmienił. Był kiedyś przestępcą, teraz jest człowiekiem uczciwym.
Człowiek może i powinien się zmieniać z dobrego na lepsze, ale dlaczego mówimy o Pańskim Przemienieniu?
Przecież Bóg się nie zmienia ani nie staje się lepszy. Bóg zawsze JEST!
Ten, który był, który jest i który przychodzi.
Bardzo trudno nam wyobrazić sobie Boga,
który jest wieczny. Nie ma początku ani końca, On zawsze JEST!
Pan Jezus jest Bogiem, który stał się człowiekiem. Możemy więc mówić, że Pan Jezus się przemienił.
Uczniowie znali Pana Jezusa jako człowieka, który jadł, radował się, płakał.
Poznają jeszcze Pana Jezusa, który będzie cierpiał i umrze.
Trzeba więc było dla ich i naszej wiary, aby Pan Jezus się przemienił i ukazał się nam jako Bóg.
To bardzo trudno było dla św. Łukasza opisać Pana Jezusa Przemienionego.
Oblicze Jego było jak słońce, szaty białe jak śnieg.
Mojżesz i Eliasz po jednej i drugiej stronie Przemienionego, obłok, a z obłoku głos Ojca:
To jest Syn mój umiłowany, Jego słuchajcie.
Widzieć Boga ludzkimi oczyma znaczyło – umrzeć. Piotr, Jakub i Jan zlękli się bardzo Przemienionego i upadli na twarz, aby się nie okazało, że widzieli Boga.
Piotr tylko chciał w tym towarzystwie coś powiedzieć:
Panie, dobrze nam tu być! Jeżeli chcesz, to zbudujemy tu trzy namioty, Tobie jeden, Mojżeszowi drugi i trzeci Eliaszowi.
Nie trzeba!
Tylko nie mówcie o tym nikomu,
aż zmartwychwstanę.
Dziwne to wszystko, ale na czas Męki Pańskiej i naszych zwątpień – bardzo nam potrzebne, że Jezus cierpiący i zmartwychwstały jest naszym Bogiem.
To słowo przemienienie będzie nam potrzebne jutro, kiedy będziemy mówić, że kapłan przemienia
chleb i wino w Ciało i Krew Pańską,
a dziś jest potrzebne nam wszystkim,
abyśmy uwierzyli.
Trzeba nam się przemienić.
Lat przybywa, siły ustają, przyjdzie śmierć, a ja tak zamulałem i nic się nie zmieniam. Jakiegoś mnie, Boże, stworzył, takiego mnie masz!
O, to niedobrze!
Nawet gdybyśmy za Piotrem mówili:
Panie, dobrze nam tu być!
To niedobrze!
Nam tu niedobrze. Mamy inne tęsknoty.
Nie trzeba patrzeć w ziemię.
Podnieście oczy wasze ku górom,
Stamtąd przyjdzie nasze ocalenie.
Trzeba nam się przemienić, aby oglądać Przemienionego.
O, Ty, Przedwieczny.
