Majowe zamyślenia z Janem Pawłem II – dzień 18


Pobierz Pobierz

17 maja

Brońcie krzyża!
Było to w Zakopanem
w dniu 6 czerwca 1997 roku.
Ile to komplementów Papież
powiedział tym góralom.
Rzeczywiście, na górali zawsze
można liczyć.

Kapela, ale jak oni grali!
Tam wszyscy śpiewali,
a jacy wystrojeni od dziecka
do najstarszych górali.
A ołtarz, jaki piękny!
Od ołtarza skocznią biegła droga,
wskazywała Giewont
i Krzyż na Giewoncie.

Jak ten Ojciec Święty
widział daleko.
Wtedy Jego wołanie:
Brońcie krzyża!,
wydawało się zbyteczne.
Czyżby widział wtedy wydarzenia
w Warszawie, na Krakowskim Przedmieściu?
A co mówił o krzyżu?
Będą patrzeć na Tego, którego przebodli…
Rozumieli to mieszkańcy Podhala.
I kiedy kończył się wiek XIX,
ojcowie Wasi na szczycie Giewontu
ustawili krzyż.
Ten krzyż tam stoi i trwa.
Jest niemym, ale wymownym
świadkiem naszych czasów…
Patrzy w stronę Zakopanego
i Krakowa, i dalej w kierunku
Warszawy i Gdańska.
Ogarnia całą naszą ziemię
od Tatr po Bałtyk…
Chrystus towarzyszy Wam
w codziennej pracy
i na szlakach górskich wędrówek…
Nie wstydźcie się krzyża…
Brońcie krzyża!
Nie pozwólcie, aby imię Boże
było obrażane w Waszych sercach,
w życiu społecznym czy rodzinnym.
Dziękujemy Bożej Opatrzności za to,
że krzyż powrócił do szkół,
urzędów publicznych i szpitali.
Niech on tam zostanie!
Niech przypomina o naszej
chrześcijańskiej godności
i narodowej tożsamości.
Polsko, Ojczyzno moja,
uwielbiaj Chrystusowy Krzyż!

Może wystarczy.
Chrystus zawsze będzie
znakiem sprzeciwu.
Krzyż Chrystusa będzie zawsze
głupstwem dla pogan,
a zgorszeniem dla Żydów.
Jednak to, co było w Warszawie,
było podlejsze niż na Golgocie.

Ojcze Święty, błogosławiony,
nie patrz w tamtą stronę
i nie pamiętaj!
Zobaczą, kogo przebodli.
Jeszcze będą krzyczeć:
On naprawdę był Synem Bożym!
Jeszcze uklękną i wyznają:
Któż jak Bóg! I nic nad Boga!

Synku, trwogi zbądź!
Płyńmy bądź co bądź.
Patrz, jak się zmienia
Wzdłuż i wszerz wszystko tak samo…
Krzyż stał się nam bramą.

I tak zawsze będzie.
Minął Neron jak wicher i burze,
jak zaraza i morowe powietrze,
a krzyż Chrystusa stoi,
będzie błogosławił z wyżyn Watykanu,
urbi et orbi,
miastu i światu.

 

ks. bp Józef Zawitkowski

 

drukuj