Zebrane w niedzielę ofiary trafią m.in. do Azji Środkowej

„Błogosławieni miłosierni” – pod takim hasłem w niedzielę już po raz 16. obchodziliśmy „Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie”. Zebrane w drugą niedzielę Adwentu ofiary służą pomocą katolikom we wszystkich diecezjach w krajach Europy Wschodniej i Azji Środkowej. 

W Bazylice Św. Krzyża w Warszawie uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.

Ks. arcybiskup w homilii zwrócił uwagę, że wiele świątyń, ale także przedszkoli czy salek katechetycznych na wschodzie, zostało już odbudowanych. Pasterz dziękował za to z całego serca, prosząc jednocześnie o dalszą pomoc.

Przypomniał, że na wschodzie Ukrainy wciąż jest niespokojnie.

– Wyrosło również już nowe pokolenie, nieznające czasów zniewolenia, lecz doświadczające narastającej biedy i strachu wobec trwającej na Wschodzie Ukrainy wojny. Jej owocem są tysiące grobów młodych ludzi poległych na froncie i tysiące okaleczonych. Pozbawiona miłosierdzia sprawiedliwość jest ślepa na tragedię setek tysięcy rodzin, którym zburzono domy, zabierając jednocześnie szczęście, do którego przecież mają prawo – mówił ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

Ks. Leszek Kryża, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie, zauważył, że obecnie pomoc jest nakierunkowana na ludzi.

– Ta pomoc jest bardziej taką inwestycją w drugiego człowieka, w taki kształt ducha tego człowieka. (…) Te kościoły już w wielu wypadkach bardzo pięknie wyglądają. To jest naprawdę ogromy wysiłek tamtejszych duszpasterzy, że te kościoły tak ślicznie wyglądają, mają już zaplecze itd. Teraz chodzi o to, żeby one były pełne. I dlatego, widzę, właśnie się troszeczkę przesuwa ta inwestycja – wyjaśnił ks. Leszek Kryża.

Niedzielna zbiórka środków będzie przeznaczona na współfinansowanie przyjazdu młodzieży ze Wschodu na Światowe Dni Młodzieży.

W ubiegłym roku zebrano ponad 2,5 miliona złotych. Z tych pieniędzy zrealizowano prawie 400 projektów. W ciągu 26 lat działalności Biura, wartość pomocy sięgnęła ok. 60 mln zł.

RIRM

drukuj