fot. Monika Bilska

Nadzieja płynąca z Ewangelii pomaga nam wierzyć, że śmierć niczego nie kończy, a życie dopiero się zaczyna. W Polsce obchodziliśmy Dzień Zaduszny

Dzień Zaduszny, czyli wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, to czas szczególnej modlitwy o wieczny pokój dla dusz czyśćcowych, które oczekują na ostateczne pojednanie z Bogiem. 

Dzień Zaduszny to dzień modlitwy za dusze zmarłych – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik.

– 2 listopada, kiedy odwiedzaliśmy groby naszych zmarłych, to, jak zaznaczył sekretarz generalny Episkopatu, ks. bp Artur Miziński, nie chodziło o sentymentalny spacer, ale o naszą modlitwę w intencji zmarłych – wskazuje ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik.

Za tych, którzy odeszli z tego świata, modliliśmy się już podczas uroczystości Wszystkich Świętych. Jednak to właśnie w sobotę przypadało ich szczególne wspomnienie.

– W piątek obchodziliśmy uroczystość Wszystkich Świętych, którzy już są u naszego Pana, w sobotę pamiętaliśmy o zmarłych, którzy od nas odeszli, z naszych rodzin: rodziców, siostry, braci, dziadków, krewnych, tych którzy zginęli za Ojczyznę – akcentuje pan Krzysztof Gruza.

W trakcie oktawy za każdego zmarłego można ofiarować odpust zupełny. Trzeba jedynie spełnić konkretne warunki [zobacz więcej]. 

– To znaczy, komunia święta, modlitwa w intencjach Ojca Świętego, np. „Ojcze Nasz „i „Zdrowaś Maryjo” oraz brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu. To jest jeden z najcenniejszych darów, jaki możemy ofiarować naszym bliskim zmarłym – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Dla ludzi wierzących śmierć to tylko pewien etap w życiu.

Nadzieja – to wyróżnia chrześcijan spośród innych – mówił Ojciec Święty Franciszek. Papież sprawował w sobotę Eucharystię w Katakumbach Pryscylli, jednym z miejsc pochówku pierwszych chrześcijan w Rzymie.

– Chrześcijanie, ze swoją kartą tożsamości, którzy żyli i żyją w rękach Boga, to ludzie nadziei. I taką drogę ukazuje nam Słowo Boże – nadzieja – wskazywał papież Franciszek.

Dzień Zaduszny to jedna z najważniejszych, polskich tradycji, o której pamięta także młode pokolenie. Przy jednym z podwarszawskich cmentarzy harcerze nie tylko modlili się za swoich bliskich, ale także częstowali gorącym napojem.

– Mamy darmową herbatę, z której mamy nadzieję skorzystają odwiedzający cmentarz – mówił Michał Klimek z 145. Warszawskiej Drużyny Harcerskiej.

TV Trwam News

drukuj