fot. Mirek Krajewski/Family News Service

Ewangelia na niedzielę: moje obecne wybory wpływają na wieczność

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę”. On Mu odpowiedział: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości”. Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną”. Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: „Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego”. A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: „Któż więc może być zbawiony?” Jezus popatrzył na nich i rzekł: „U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe”. Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym”.

Mk 10, 17-30

* * *

Co robić, aby osiągnąć życie wieczne? Gdyby przeprowadzić sondę wśród przypadkowych przechodniów, wielu powiedziałoby, że to pytanie nie z tej epoki. Dziś nikogo to nie interesuje. Ważniejsze są bieżące potrzeby… Kultura, która uczy jedynie, jak żyć chwilą obecną, nie zajmuje się pytaniem o wieczność. Temat sensu życia podejmuje dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, ks. Krzysztof Wons, w komentarzu do Ewangelii na niedzielę 13 października.

 

Znasz przykazania

CV człowieka, który pyta, jak osiągnąć życie wieczne, jest do pozazdroszczenia – od młodości zachowywał przykazania. Kiedyś już dokonał jasnego wyboru i opowiedział się za wartościami Dekalogu. Teraz pyta, co ma czynić, aby żyć pełniej, aby w wyborach kierować się pragnieniem uczynienia czegoś „więcej”.

Czy pragniesz w swoim życiu „czegoś więcej”?

Idź!

Pytanie o wieczność nasunęło wątpliwość także apostołom, jaka będzie ich przyszłość. Pytają, co otrzymają za wybór pójścia za Jezusem. Moje dotychczasowe wybory już ukształtowały moje życie. Jednak nie jest za późno na nowe decyzje. Słowo Jezusa „idź!” staje się zaproszeniem, aby „wrócić w głąb siebie” i rozeznać, w jakiej jestem kondycji życiowej.

Czy pytasz Boga o Twoje życie, o życie wieczne?

Chodź za Mną!

Pytanie bogatego człowieka jest moim pytaniem: Co mogę jeszcze zrobić w tym życiu, aby zasłużyć na życie wieczne? Już tyle zrobiłem. Co jeszcze? Słyszę odpowiedź Jezusa:  „Sprzedaj to wszystko, nad czym się tak trudziłeś i pójdź za Mną!”. To znaczy: „Nie chciej zasłużyć, ale przyjmij dar! Daj się kochać! Nie chciej mnożyć dobrych uczynków, ale najpierw zechciej się ze Mną spotkać!”.

Spotkaj się teraz.

Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów, Kraków

drukuj