Zakończył się X Kongres „Polska Wielki Projekt”
W Warszawie zakończyła się dziesiąta odsłona Kongresu „Polska Wielki Projekt”. W tym roku wydarzeniu towarzyszyło hasło „Nowe Pokolenie”.
Ostatni dzień kongresu był poświęcony modelowi oraz roli współczesnej rodziny. Jak się okazuje, aspiracje Polaków w kontekście tworzenia rodziny są zaskakująco pozytywne – podkreślała Barbara Socha, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej.
– Jeżeli popatrzymy na badania aspiracyjne, kiedy pytamy Polaków, jaki model rodziny jest im najbliższy, jaki by chcieli w swoim życiu realizować, to (…) najbardziej pożądanym modelem są rodzice z dwójką dzieci. Na przestrzeni ostatniej dekady przybywa nam osób, które marzą o rodzinie liczniejszej, a także przybywa osób, które marzą o rodzinie wielopokoleniowej – wskazała Barbara Socha.
W rzeczywistości jednak pojawia się przepaść pomiędzy tym, czego młode pokolenie chce, a tym, co jest naprawdę. Dzisiejszy przekaz, który dociera do młodych ludzi, oparty jest na konstrukcie samorealizacji. Jest on przeciwstawny do takich pojęć, jak: troska, służba czy odpowiedzialność.
– Jeżeli popatrzymy na to, jak się dziś zmienia model rodziny, widać ogromną przepaść między tym, czego chcemy, a tym, co się dzieje w rzeczywistości. Jeżeli mówimy o tym, że przybywa tych modeli, że są rodziny monoparentalne, rekonstruowane czy inne, to ma to mniej związku z modelem, do którego aspirujemy, a bardziej ma to związek z tym, że pogodziliśmy się z pewną nietrwałością – powiedziała pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej.
Nietrwałość oznacza spadek liczby małżeństw zawieranych sakramentalnie i wzrost liczby rozwodów. Powodem tego – jak wskazywał Prezes Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej Szymon Grzelak – jest niewłaściwy sposób budowania rodziny.
– Myśleć o rodzinie przyszłości trzeba w systemie „dół – góra”. Najpierw trzeba się przyjrzeć, co w rodzinach, w człowieku jest stałe, niezmienne, co się sprawdza na przestrzeni pokoleń i dopiero z wielkim szacunkiem i pokorą na tym dalej budować – wskazał Szymon Grzelak.
O tym niestety zapomina dzisiejszy świat, a Polska zmaga się z bardzo poważnym niżem demograficznym. Dlatego powstał pomysł, aby stworzyć niezależny instytut zajmujący się rodziną i demografią.
– Z jednej strony chodziłoby o to, żeby profesjonalnie badać sprawy rodziny i wspierać rodziny. Dla nas to jest bardzo istotne, w szczególności dla tych wszystkich, którzy są przywiązani do tradycyjnego modelu rodziny, jaki jest określony w konstytucji. (…) Z drugiej strony chodziłoby tutaj o prowadzenie profesjonalnych badań dotyczących demografii – wyjaśnił Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Jak podkreślił poseł Bartłomiej Wróblewski ten problem nie może być dłużej spychany na bok w debacie publicznej, ponieważ to liczba rodzących się Polaków zdecyduje o przyszłości naszego narodu.
TV Trwam News


