fot. PAP/Piotr Nowak

Z. Sipiera o kontroli w warszawskim ratuszu: Nie będzie pobieżna, trzeba ją pogłębić

Środki na wypłaty „500 plus” przechodziły do urzędu stołecznego, informacje, które przekazywał prezydent Rafał Trzaskowski muszą być wyjaśnione – tak wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera skomentował kontrolę rozpoczętą w poniedziałek w warszawskim ratuszu. Zapowiedział, że będzie ona pogłębiona.

W czwartek na konferencji prasowej wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera poinformował, że zlecił kontrolę realizacji przez ratusz programu Rodzina 500 plus. Kontrola ma potrwać kilka tygodni i dotyczyć trzech aspektów: szacowania kwot dotacji, faktycznego wykorzystania pieniędzy na program Rodzina 500 plus i rzetelności sprawozdań finansowych.

W poniedziałek Zdzisław Sipiera wyraził nadzieję, że udowodnił, że pieniądze na odpowiednie kwoty wpływały do urzędu stołecznego. W związku z tym – podkreślił – informacje, które przekazywał prezydent Rafał Trzaskowski „muszą być wyjaśnione”.

„Warszawa jest dużym miastem i te kwoty są ogromne” – dodał.

„To jest kwestia tego, że są tworzone sprawozdania, które wychodzą z Warszawy do urzędu wojewódzkiego, a my to przekazujemy do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i na tej podstawie przekazywane są zapotrzebowane środki” – powiedział wojewoda. Jego zdaniem „nie powinno być tak, że w takim prostym, nieskomplikowanym programie są dzisiaj zacięcia w największym mieście w Polsce, w stolicy kraju”.

Sipiera przekonywał, że „gdzieś jest jakiś błąd, który funkcjonuje”. Zaznaczył również, że sprawa ta nie może zostać „na poziomie przepychanki słownej, tylko to muszą być dokumenty”. Zapowiedział, że kontrola ta „nie będzie pobieżna, trzeba ją pogłębić”.

Zapytany, czy docierały do niego wcześniej informacje o problemach z wypłatami świadczenia „500 plus”, Zdzisław Sipiera powiedział, że tak.

„Były takie informacje około 2 tygodnie temu, że na Bielanach nie ma wypłat, a ludzie otrzymują informacje, że nie otrzymają środków w terminie, bo wojewoda ich nie wypłaca. To zostało natychmiast sprostowane” – mówił. Dodał, że potem pojawiły się informacje od prezydenta Trzaskowskiego.

„Dlatego ta kontrola musi być” – przekonywał.

„Zapewniam, że Warszawa, jak i wszystkie inne miejscowości, gminy i powiaty na Mazowszu, otrzymują środki w terminie i nie było takiego momentu, żeby tych środków ktoś nie miał na koncie” – podkreślił wojewoda.

„Zawsze te środki były, są, i jestem absolutnie przekonany, że będą w przyszłości” – dodał.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj