To działania na szkodę Polski

Z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem i założycielem Radia Maryja, rozmawia Jacek Dytkowski

Już wiadomo, że pod Toruniem są zasobne, bogate złoża gorących wód. Nie ma natomiast i raczej nie będzie zgody MSWiA na zbiórkę publiczną, by sfinansować szalenie kosztowne odwierty.

– Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w poniedziałek, 29 bm., odmówiło zgody komitetowi, który chce organizować zbiórkę publiczną na ten cel geotermalny, byśmy mogli pokryć koszty odwiertów.


Jak Ojciec ocenia tę decyzję MSWiA?


– Wpisuje się to w działania na szkodę Polski. Najpierw złamali wszelkie ustalenia, umowę, a następnie robią wszystko, by nie doszło do pokazania ludziom, iż Polska ma bogate złoża, także geotermalne. Dlatego najpierw odebrali przysługujące nam środki na prace badawcze, a następnie po miesiącach zwłoki nie dali zgody na to, by chętni Polacy mogli pokryć koszty tych badań.

Chodzi o nękanie nas. Wpisuje się to od samego początku w cały plan niszczenia tej – powiedziałbym – grupy, która doszła do rządów. Odbierali nam przecież dobre imię w trakcie kampanii wyborczej. W pogardliwy sposób odnosili się także do słuchaczy Radia Maryja.


Jeden z działaczy PO nawoływał na swoim blogu internetowym do użycia przemocy wobec Ojca Dyrektora…


– Zalecał także posłużenie się Kościołem, by mnie zlikwidować. Na różnych blogach były także wprost nawoływania do zabicia mnie – były takie przypadki w jednej z gazet internetowych. Interweniował wtedy Andrzej Jaworski, były prezes Stoczni Gdańskiej, by te skandaliczne treści usunięto. Jednak przez dłuższy czas tego nie uczyniono. Dlatego było to wyraźne działanie – jakoś zabrakło wtedy ministra sprawiedliwości czy prokuratora generalnego. Działano w imię zasady: dla niszczenia „księdzu wolno wszystko zrobić”.


Sądzi Ojciec, że to jakiś gotowy scenariusz?


– Myślę, że to wszystko jest zaplanowane. Od samego początku przejęcia władzy przez PO jest wiele szykan. To wyraz dyskryminacji, prześladowań za poglądy. Za to, że chcemy służyć Kościołowi, Polsce i Polakom. A robimy to bardzo jasno, dlatego w ten sposób odbieram te wrogie nam działania. Proszę zobaczyć, co czyniono z Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, kiedy skreślono ją z listy projektów kluczowych, uniemożliwiając dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Tymczasem obecnemu rządowi udało się wykorzystać tylko 0,3 z tego, co przysługiwało Polsce.


Z Fundacją „Lux Veritatis” zerwano natomiast umowę o dotację na badania geotermalne w Toruniu…


– Zerwano ją w momencie, kiedy weszliśmy już w etap prac i ponieśliśmy konkretne koszty z nimi związane. Stoi za tą decyzją Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska. Teraz, jak słyszałem, pretenduje on na stanowisko samego ministra środowiska – chyba odbywa się to w nagrodę za to, co zrobił.


Polecił pracownikom Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej szukania pretekstu do zerwania tej prawnie obowiązującej umowy…


– Polecił im doprowadzić do tego, by ją zerwać.


Może inwestycja badań geotermalnych jest jakąś „solą w oku” obecnej ekipy rządzącej?


– Myślę, że akurat robimy to, co jest trendem w Unii Europejskiej i jej oficjalnym zaleceniem. Obecne władze robią jednak to, co czynili komuniści, którzy ukrywali wszystkie nasze bogactwa naturalne. Wiadomo, z jakich racji to robili, trudno natomiast powiedzieć, na czyje polecenie działają dzisiejsze władze. Wiemy, jakiemu mocarstwu służyli komuniści, pytam jednak teraz: Komu służy obecny rząd? Na czyje polecenie to robią? Jakiemu mocarstwu lub mocodawcy służą, blokując działania dla Polski, by Polaków zachęcić do korzystania z naszych wielkich złóż, znajdujących się na terenie naszej Ojczyzny?


Niestety, w tej nagonce rząd wspierają często media, szukając dziury w całym. Tak było m.in. w przypadku oskarżeń Fundacji „Lux Veritatis” o przekroczenie działalności statutowej?


– To jest nieprawda. To robienie takich medialnych faktów po to, żebyśmy ludziom nie pokazali tego, co Polska posiada i jakie Polacy mają ogromne możliwości m.in. w dziedzinie energetyki. My natomiast razem z wybitnymi profesorami, którzy przewidzieli istnienie w okolicach Torunia ogromnych złóż gorących wód geotermalnych, dzięki Radiu Maryja właśnie chcemy ten fakt uświadomić i nagłośnić, żeby się dowiedziało o tym całe społeczeństwo.


Rząd nie chce, żeby geotermia w Polsce się rozwijała? Słyszeliśmy niedawno o planach budowy elektrowni jądrowych w Polsce…


– I mamy kupować reaktory jądrowe od Francuzów, którym wcześniej sprzedano Telekomunikację Polską. Apelowałbym do ludzi, żeby myśleli, patrzyli i rozumieli fakty. Polacy niech będą mądrymi gospodarzami na danej nam przez Boga ziemi i niech myślą i pracują dla siebie, swych dzieci i przyszłych pokoleń. I to jest realizowanie Katolickiej Nauki Społecznej.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj