Autorstwa Sane - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6528155

Rząd chce wprowadzić zmiany blokujące inwestycje w sektorze żeglugi śródlądowej

Rząd dąży do ustanowienia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Zmiana automatycznie wykluczy dalsze prace nad udrożnieniem koryta Odry i zakaże jakiejkolwiek żeglugi. Opozycja mówi o celowych działaniach, które doprowadzą do zablokowania budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu. Inwestycja byłaby konkurencją dla niemieckich portów.

Członkowie rządu Donalda Tuska, będąc w opozycji, sprzeciwiali się pracom, które prowadziły do poprawy retencji, rozwinięcia żeglowności rzek i zabezpieczenia przed powodziami. Wszystko w imię ochrony przyrody. Tak było w Kotlinie Kłodzkiej, która teraz sprząta po ogromnej powodzi. W 2019 roku poseł Monika Wielichowska, dziś wicemarszałek Sejmu z Koalicji Obywatelskiej, chwaliła się zablokowaniem budowy kilku zbiorników retencyjnych.

– Upłynął czas, powstała jakaś analiza, wydano na nią „kupę” pieniędzy. Zapytam, ile dokładnie – mówiła w czerwcu 2019 roku Monika Wielichowska.

Skasowanie strategicznych inwestycji na rzekach w marcu ubiegłego roku zapowiedziała poseł Zielonych Urszula Zielińska, która dziś jest wiceministrem klimatu i środowiska.

– Apeluję do Państwa, żebyśmy nie mówili o tych budowlach jako o inwestycjach. To są „dez-inwestycje”, to są sposoby na zubożenie naszego społeczeństwa – przekonywała Urszula Zielińska.

W poprzedniej kadencji w Sejmie powstał zespół do spraw renaturyzacji Odry. Kontynuuje on prace w obecnej kadencji. Jego członkowie postawili sobie za cel blokadę rozwoju żeglowności Odry. Od lat domagały się tego organizacje nazywające siebie ekologicznymi, które wspiera zagraniczny kapitał. Na sobotniej konwencji Polski 2050 minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, ogłosiła realizację jednego z głównych postulatów tych organizacji.

– Nowy, pierwszy po blisko 25 latach park narodowy w Dolinie Dolnej Odry, powstanie. Mamy już konsensus samorządowy w tej sprawie – oświadczyła minister Paulina Hennig-Kloska.

Dolina Dolnej Odry to teren graniczący z Niemcami niedaleko Szczecina. Utworzenie Parku Narodowego – według resortu – pozwoli chronić bogactwo przyrodnicze. Teren ma dużą wartość przyrodniczą – przyznał prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EkoUnia, Radosław Gawlik.

– On powstaje na widłach Odry, między lewą i prawą Odrą. To już w tej chwili jest teren dzikich trzcinowisk i tam jest też park krajobrazowy – wyjaśnił Radosław Gawlik.

Taka forma prawna, według ekspertów, zapewnia wystarczającą ochronę tego terenu. Jeśli powstanie tam park narodowy, zablokowane zostaną wszystkie inwestycje związane z rozwojem żeglowności, do czego dążył rząd PiS – powiedział były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, Marek Gróbarczyk.

– To jest koniec żeglugi śródlądowej, o której mówiliśmy i zabiegaliśmy. (…) Dolny odcinek Odry został przez nas zmodernizowany. W skład tego weszła budowa nowego mostu w Podjuchach, który umożliwia żeglugę największym barkom i budowa ostróg – wskazał poseł Marek Gróbarczyk.

Na te inwestycje wydano miliony złotych. Rząd Donalda Tuska zamierza zablokować żeglugę korytem Odry, choć Niemcy na swoim odcinku od dziesięcioleci rozwijają transport rzeczny – przypomniał dr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej „Gdańsk”.

– Żeglowność Odry powinna być polepszona, gdyż Niemcy korzystają z rzek, zresztą w całej Europie Zachodniej (to robią – red.), gdyż ten transport jest najbardziej ekologiczny. (…) Emisyjność w stosunku do ilości towarów przewożonych wodą jest o wiele mniejsza – zaznaczył dr inż. Bogdan Sedler.

Niemcy walkę z próbami rozwoju żeglowności w Polsce rozpoczęli już na początku lat 90-tych.

– To był ten czas, kiedy w Polsce zaczynano przekonywać organizacje ekologiczne, żeby nie inwestować w żeglugę śródlądową, bo to jest zbrodnia, to są rzeki, to rybki, to są ptaszki. A w tym samym czasie to budowano – zauważył dr Grzegorz Chocian, ekolog, hydrobiolog.

Budowano system, który zagwarantuje Niemcom monopol na żeglugę rzeczną, ale też morską w regionie.

– Park to jest to działanie, którego dziś oczekuje strona niemiecka, a więc zablokowanie transportu po Odrze, co będzie skutkowało zahamowaniem, a przede wszystkim ograniczaniem możliwości rozwojowych portu Szczecin-Świnoujście – wskazał poseł Marek Gróbarczyk.

Dotychczasowe prace na Odrze prowadzone były z uwzględnieniem restrykcyjnych przepisów związanych z ochroną przyrody. Trzeba przekonać społeczeństwo, że rezygnując z inwestycji stracimy wszyscy – powiedział poseł Paweł Sałek z PiS.

– To wymaga pogłębionych i mocnych konsultacji, przede wszystkim ze społecznością lokalną. (…) Uruchomienie portu kontenerowego i w ogóle uruchomienie Odry jako rzeki żeglownej jest w naszym interesie narodowym – podkreślił poseł Paweł Sałek.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości na Krajowy Program Żeglugowy do roku 2030 planował przeznaczyć ponad dwa miliardy złotych.

TV Trwam News

drukuj