fot. pixabay.com

Rak szpiku kostnego powszechny wśród młodych osób

Coraz więcej młodych ludzi choruje w Polsce na raka szpiku kostnego. Szybka diagnoza i innowacyjne leczenie zwiększają szanse na przeżycie – podkreślają eksperci.

Szpiczak to nieuleczalna choroba szpiku kostnego. Każdego roku diagnozowana jest u 3 tysięcy pacjentów.

 – Szpiczak to choroba ludzi starszych, mediana rozpoznania oscyluje między 60. a 70. rokiem życia, ale coraz częściej chorują też młodsi. Z mojego doświadczenia wynika, że ok. 10 proc. pacjentów ma poniżej 50 lat – powiedział prezes Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka, prof. dr hab. n. med. Artur Jurczyszyn, hematoonkolog.

Jak podkreślił prof. Artur Jurczyszyn, dzięki innowacyjnym terapiom średnia przeżycia pacjentów stopniowo się wydłuża.

– To leczenie się bardzo zmieniło. Pacjenci żyją dużo dłużej, a średnie przeżycie jest od 7 do 10 lat. Mam nadzieję, że to jeszcze się zmieni, bo mamy dostęp do innowacyjnych terapii – myślę o komórkach CAR-T cells, które jeszcze nie są refundowane, ale dwie procedury są już zarejestrowane u pacjentów ze szpiczakiem – wskazał hematoonkolog.

Najbardziej typowym symptomem szpiczaka są bóle kostne, zwykle umiejscowione w lędźwiowo-krzyżowym odcinku kręgosłupa. Zazwyczaj jednak jest tak, że choroba wykrywana jest przypadkiem.

– W szpiczaku jest tak, że im lepsze leczenie na początku, tym pacjent dłużej żyje. Kiedyś była taka teoria, że lepsze leki zostawmy sobie na później – tak nie jest. Zdecydowanie tzw. złoty strzał, czyli to, co pacjent powinien dostać najlepsze, obowiązuje od początku – zaznaczył prezes Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka.

Wtedy jest szansa, że pacjenci po takim leczeniu będą mogli wrócić do normalnego życia.

TV Trwam News

drukuj