Modlitwy na cmentarzach i w miejscach pamięci
W uroczystość Wszystkich Świętych odwiedzaliśmy cmentarze i w miejsca pamięci. Uczestniczyliśmy we Mszach Świętych i nabożeństwach za zmarłych. Wielu brało też udział w kwestach na rzecz odnowienia zabytków cmentarnych.
Ks. dr Jan Uchwat z Gdańskiego Seminarium Duchownego mówi, że uroczystość Wszystkich Świętych wiąże się z kultem męczenników w Kościele.
– Już w drugim wieku mamy list, który mówi o męczeństwie świętego biskupa Polikarpa, biskupa Smyrny. W tym liście jest mowa o tym, że dzień jego śmierci, to jest jednocześnie dzień narodzin dla nieba – Dies Natalis. Rocznice śmierci męczenników obchodzono w Kościele bardzo uroczyście, jako dzień radości, narodzin dla nieba. Rozumiano w ten sposób, że męczennicy to są święci. Ten kult jest obecny od samych początków chrześcijaństwa. Wiąże się również z przenoszeniem relikwii w miejsca kultu, do świątyń. W VI w. papież poświęcił w Rzymie kościół, który był kościołem pogańskim – panteon. Poświęcił go najświętszej Maryi Pannie oraz świętym męczennikom i to są takie początki powszechnego obchodzenia Dnia Wszystkich Świętych. W IX w. papież ustanowił, żeby dzień 1 listopada był w całym Kościele obchodzonym dniem Wszystkich Świętych, jako dzień tryumfu nad śmiercią, naszego powołania do Nieba, do świętości – powiedział Ks. dr Jan Uchwat.W sobotę wspominaliśmy nie tylko świętych, którzy zostali wyniesieni na ołtarze, ale także tych wszystkich, którzy przez swoje życie osiągnęli zbawienie, lecz pozostają nieznani.
Był to także czas modlitwy za ich wstawiennictwem. Natomiast odwiedzając groby naszych bliskich zmarłych modlimy się dla nich o łaskę zbawienia.
W pierwszych dniach listopada swoją pamięcią obejmujemy także naszych bohaterów narodowych, którzy oddali życie za ojczyznę.
Na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odbyły się zaduszki partyzanckie, upamiętniające pomordowanych Żołnierzy Wyklętych. Znicze zapłonęły m.in. w symbolicznych miejscach pochówku Danuty Siedzikówny ps. Inki i ppor. Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”.
Anna Kołakowska, prezes okręgu Pomorskiego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych zwraca uwagę na szczególny charakter tegorocznego spotkania.
– Przez wiele lat spotykając się na tym miejscu – na Cmentarzu Garnizonowym nie sądziliśmy, że rzeczywiście spotykamy się na grobach Danki Siedzikówny i Feliksa Selmanowicza. Nie sądziliśmy, że spotykamy się dokładnie w miejscu, gdzie są pochowani bohaterowie powstania antykomunistycznego i bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego. Teraz, po wykopaliskach, które trwały tu na cmentarzu we wrześniu wiemy już dokładnie, jak wiele ciał zamordowanych przez komunistów żołnierzy Polski Podziemnej jest tutaj pogrzebanych. Wiemy, w których miejscach są te mogiły, więc nasze spotkanie ma charakter szczególny. Od lat spotykamy się tutaj, żeby oddać hołd i żeby pamiętać o tych, którzy oddali życie za ojczyznę i chcemy szczególnie tę pamięć przekazać młodzieży – powiedziała Anna Kołakowska.Zaduszkom towarzyszyła wystawa, prezentująca wyniki prac ekshumacyjnych i identyfikacyjnych prowadzonych m.in. przez IPN. Wystawę można zwiedzać do 5 listopada br.
W dniu Wszystkich Świętych również na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu odbyło się spotkanie, upamiętniające pomordowanych Żołnierzy Wyklętych, którzy tam spoczywają.
Na najstarszej wileńskiej nekropolii, liczącej blisko 250 lat – cmentarzu na Rossie, ambasador Polski na Litwie zapalił znicze i złożył kwiaty m.in. przy mauzoleum serca marszałka Józefa Piłsudskiego. Znicze zapłonęły także na grobach żołnierzy poległych w walkach o Wilno.
Z kolei przedstawiciele Ambasady RP w Federacji Rosyjskiej i rosyjska Polonia uczcili pamięć Polaków pomordowanych w Rosji w latach stalinizmu. Dyplomaci złożyli kwiaty i zapalili znicze na polskich cmentarzach wojennych w Katyniu i Miednoje, gdzie spoczywają prochy polskich jeńców, zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina. Kwiaty i znicze zapłonęły też w miejscu katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem.
RIRM
