Kempa: Spot szkodliwy dla Polskiej historii

Polska nie potrzebuje laickiego liftingu – tak o najnowszym spocie promującym nasz kraj za granicą powiedziała poseł Beata Kempa.

Chodzi o krótkie nagranie, które zaprezentowało w piątek MSZ. Można na nim zobaczyć palmę, która stoi w Warszawie, smoka wawelskiego i stadion w Gdańsku.

Brakuje jednak krzyża na Giewoncie. Nie ma go także na scenie, która ukazuje rycerza z obrazu Matejki przedstawiającego bitwę pod Grunwaldem. Wszystkie te sceny miały obrazować opowieść młodego chłopaka nt. pobytu w Polsce. Jak twierdzi autor spotu Paweł Borowski właśnie taki był zamysł – żeby wizja dziecka odbiegała od rzeczywistości.

Poseł Beata Kempa mówi, że rugowanie naszych symboli, które są związane z historią Polski jest skrajnie szkodliwe; to wielki skandal.

– Krzyż był, jest i będzie wpisany w naszą historię, w naszą polskość. Był, jest i będzie symbolem. Wielu władców obierało sobie krzyż za właśnie taki symbol, czy na swoich okryciach, czy właśnie na tiarze, ale i też wielu, jak szło do walki o ojczyznę, o Polskę, naprzód szło i zawierzało sprawy ojczyzny Matce Bożej i Chrystusowi. Zatem tego typu laicki lifting uważam za skrajnie szkodliwy dla naszej historii. Tego się nie wymaże, choćby nie wiem jak pan reżyser bardzo chciał – powiedziała poseł Beata Kempa.    

To nie pierwsze kontrowersje dotyczące sposobu promowania Polski za granicą. Wcześniej zaprezentowana została m.in. sprężyna, jako logo, którym mają promować Polskę podmioty, prowadzące działalność gospodarczą.

RIRM

drukuj