85. rocznica wybuchu II wojny światowej
Jak co roku, jeszcze przed wschodem słońca, Polacy zgromadzili się w Wieluniu i na Westerplatte, by oddać hołd bohaterom. W niedzielę obchodzimy 85. rocznicę niemieckiej napaści na Polskę.
W Wieluniu i na Westerplatte co roku odbywają się główne uroczystości upamiętniające niemiecką napaść na Polskę, bohaterską obronę ojczyzny, zbrodnie dokonane przez Niemców na ludności cywilnej. Bohaterstwo obrońców ojczyzny uczczono salutem armatnim.
„Nigdy więcej wojny” – to nie tylko hasło, to ogromne zobowiązanie, które wypisane jest na Westerplatte.
– Tego się nie da zapomnieć, pomimo 85 lat. Obok tego nie wolno przejść obojętnie i nie można w sposób bezkrytyczny patrzeć na to tylko, jako na część historii – mówił wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak Kamysz.
To był dobrze zaplanowany atak z powietrza, lądu i morza.
– Niemcy posiadali zdecydowanie lepsze uzbrojenie, posiadali „Schleswig-Holstein”, ale w tym przypadku używanie najbardziej efektywnego uzbrojenia, czyli armat głównych kalibru 280 przy ataku na Westerplatte nie do końca spełniało swój cel. Schleswig był bardzo dobrze uzbrojonym okrętem, także w działa mniejszego kalibru, które powodowały spustoszenie na półwyspie Westerplatte – wskazał historyk, dr Daniel Czerwiński.
Pierwszym celem Niemców był Wieluń, miasto, które nie miało znaczenia militarnego. [czytaj więcej]
– Wieluń niczym nie zawinił, niczym nie zawiniło też Westerplatte i obecni tam polscy żołnierze, choć oba te miejsca o tym poranku, jeszcze w ciemnościach, 1 września 1939 roku, zostały zaatakowane – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.
Niemcy znakomicie wiedzieli, że bombardują miasto. Byliśmy dla nich ciemną masą, która poruszała się ulicami i w którą zrzucali bomby – dodał prezydent Andrzej Duda.
– Do godz. 14.00 było 1200 ofiar. Tak, jak opowiadał, jak wspominał niemiecki pilot, że w ciemną masę ludzką zrzucali bomby. Nie jest tak łatwo zabić 1200 ludzi w ciągu kilku godzin. Trzeba się naprawdę postarać. Starali się – podkreślił prezydent RP.
W Wieluniu Prezydent RP @AndrzejDuda wziął udział w uroczystościach upamiętniających wybuch II wojny światowej. W tym roku przypada 85. rocznica ataku hitlerowskich Niemiec na Polskę.
O godz. 4.40 zabrzmiały w Wieluniu syreny alarmowe upamiętniające ofiary bombardowania miasta,… pic.twitter.com/FHEk1o3cHm
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) September 1, 2024
1 września 1939 to także lekcja z okazywania solidarności, której nie okazano wówczas wobec Polski.
– Pamiętamy. Choć zgodnie z zawartymi z nami umowami międzynarodowymi, wypowiedzieli Niemcom wojnę, nie przyszli nam z pomocą, a przecież tego tak naprawdę potrzebowaliśmy – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.
Nie będziemy bezpieczni bez patriotyzmu, ale też bez nowoczesnej armii – mówił na Westerplatte premier Donald Tusk.
– Dzisiaj najważniejszym świadectwem zrozumienia tej lekcji jest pełne poświęcenie dla obrony, dla gotowości organizowania całego świata Zachodu, Europy, NATO, do obrony przeciwko agresji, której jesteśmy dziś świadkami na polach bitew Ukrainy – mówił premier Donald Tusk.
Ważne, by umiłowanie Ojczyzny i patriotyzm zaszczepić kolejnym pokoleniom młodych Polaków. Wielu młodych ludzi, harcerzy, oddało w niedzielę hołd polskim bohaterom.
– Można usłyszeć kilka słów od ludzi, którzy tam byli i to przeżyli. To jest coś zupełnie innego, niż gdy słyszysz w szkole to, co jest napisane w podręczniku – wskazała harcerka.
Jednak podręczniki są dziś równie ważne. Nie można pozwolić na to, by historia była spychana na boczny tor, by młodzież otrzymywała jedynie szczątkowe informacje o trudnej i bolesnej, ale jakże bohaterskiej historii Polski.
TV Trwam News



