fot. facebook.com

30. rocznica śmierci siostry Róży Niewęgłowskiej

Mija 30. rocznica śmierci siostry Róży Niewęgłowskiej, tercjarki dominikańskiej z Lublina.

Siostra w wieku 22 lat została sparaliżowana. Paraliż utrzymywał się przez 40 lat. Cały czas gorliwie modliła się i ofiarowała swe wielkie cierpienie za Kościół Chrystusowy, polski naród i grzeszników. Zmarła w opinii świętości w 1989 r.

Lublin i cała ojczyzna czekają na beatyfikację Róży Niewęgłowskiej – mówi brat Feliks Grabowiec, który zajmuje się propagowaniem spuścizny siostry Róży Wandy Niewęgłowskiej. Zachęca też do modlitwy w intencji rozpoczęcia procesu informacyjnego, który jest niezbędny do beatyfikacji.

Za życia do s. Róży przychodziło ok. 100 osób codziennie prosić o wstawiennictwo u Boga. Jest 9 uzdrowień za jej wstawiennictwem. Te uzdrowienia są umieszczone w książce o s. Róży, a także w broszurze. Jest tam również życiorys napisany przez Kazimierę Sarnowską, świadectwa, publikacje i informacje. Są tam też modlitwy s. Róży. Pragniemy, aby ten proces się rozpoczął w tym roku. Modlimy się o to. Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji beatyfikacji s. Róży. Życzę, aby s. Róża wypraszała nam łaski Boże i wstawiała się u Boga – mówi br. Feliks Grabowiec.

Rocznica śmierci s. Róży zbiega się 800-leciem istnienia zakonu Dominikanów, co jest dobrą okazją, aby wszcząć proces informacyjny siostry Róży. W tym celu zbierane są podpisy. Łącznie pisemnych próśb zbiorowych jest prawie 2 tys. Wszystkie dokumenty dotyczące jej osoby złożone są w Kurii Biskupiej w Lublinie.

RIRM

drukuj