Czasem, patrząc na otaczający nas świat, zastanawiam się, jak dobrze jesteśmy przygotowani na nagłe kryzysy – te związane z przestępczością, terroryzmem czy nieprzewidzianymi kataklizmami. Odpowiedź nie zawsze napawa optymizmem, ale razem z Piotrem Szalatym robimy wszystko, by to zmienić. Od ponad dwóch miesięcy przemierzamy Polskę, organizując darmowe szkolenia z bezpieczeństwa i reagowania w sytuacjach kryzysowych. W tym czasie udało nam się przeszkolić ponad 400 osób, a zainteresowanie naszą inicjatywą rośnie z każdym dniem. To dla mnie coś więcej niż warsztaty – to inwestycja w życie i przyszłość naszych lokalnych wspólnot.