Podstawową gwarancją niezawisłości sędziowskiej jest jego nieusuwalność. (…) wprowadzenie zasady, że jednak można usunąć jakąś grupę sędziów, która nam się nie podoba, bo jest niezależna od nas, tak naprawdę oznacza likwidację niezawisłości sędziowskiej, likwidację niezależnych sądów, likwidację rządów prawa. Jeżeli ta ustawa weszłaby w życie, to każdy sędzia, jeżeli będzie miał sprawę polityczną (…) najpierw się zastanowi, czy za swój wyrok zostanie usunięty z pracy, czy nie. I potem wybierze takie rozwiązanie, które zapewni mu ciągłość pracy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja sędzia Zygmunt Drożdżejko, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, odnosząc się do projektu tzw. ustawy praworządnościowej, zaprezentowanej przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka.