XV Mistrzostwa Polski formacji kawaleryjskich

W Ossowie zakończyły się dwudniowe zawody ułanów. To już piętnaste mistrzostwa polski formacji kawaleryjskich. Prezentacja munduru, władanie lancą, szablą, kros, to tylko kilka konkurencji, w których rywalizowali. Zdobywca największej liczby punktów we wszystkich kategoriach otrzymał puchar Ministra Obrony Narodowej.

Mistrzostwa już od piętnastu lat towarzyszą obchodom rocznicowym Cudu nad Wisłą. Do Ossowa przyjeżdżają zawodnicy z Polski i ze świata, aby pochwalić się swoimi umiejętnościami  jeździeckimi i zręcznościowymi, ale także by przybliżyć widzom ducha historii.

– Wymyśliliśmy to 16 lat temu żeby przybliżyć społeczeństwu znaczenie Ossowa. To właśnie tutaj 95 lat temu zatrzymaliśmy nawałę bolszewicką, to właśnie tutaj poległ ksiądz Ignacy Skorupka, symbol Bitwy Warszawskiej. Przypominamy to i muszę powiedzieć, że udało się – powiedział Andrzej Michalik, organizator mistrzostw, rotmistrz kawalerii ochotniczej.

To właśnie w Ossowie zwycięska bitwa zdecydowała o dalszych losach świata. Tradycyjnie 15 sierpnia w ramach obchodów rocznicowych na polach Ossowskich odbyła się inscenizacja bitwy z 1920 roku, a także konkurs formacji  kawaleryjskich. W tym roku siedem sekcji rywalizowało w typowo kawaleryjskich konkurencjach: to przegląd mundurowy, musztra, kros, szabla, czy władanie lanca.

– Przy rzucie granatem liczy się technika i siła, bo trzeba tym granatem dorzucić w cele oddalone o 20 metrów, a przy strzelaniu z karabinu liczy się oko – powiedział Andrzej Domański, prezes bractwa strzeleckiego SALWA.

Jak dodaje współorganizator Marian Dachniewski mistrzostwa mają być przypomnieniem tradycji oręża polskiego minionych lat.

– To jest przypomnienie patriotycznych wydarzeń, to jest poznanie muzyki z tamtego okresu, ale również poznanie współczesnych kawalerzystów z ich obyczajami z ich zwyczajami – powiedział Marian Dachniewski, współorganizator.

Plenerowa impreza, mistrzostwa a także szarża kawaleryjska przyciąga rzesze widzów.

TV Trwam News

 

 

 

drukuj