Film z egzekucji dziennikarza autentyczny

Dwaj anonimowi funkcjonariusze rządu USA potwierdzają autentyczność nagrania z egzekucji amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Dwa dni temu nagranie zostało umieszczone w sieci przez sunnickich dżihadystów z Państwa Islamskiego.

Państwo Islamskie podało, że śmierć Foleya jest zemstą za ataki lotnictwa USA na dżihadystów w Iraku. Prezydent  USA powiedział, że mord na dziennikarzu nie powstrzyma amerykańskiej ofensywy przeciw bojownikom Państwa Islamskiego.

W opublikowanym dwa dni temu nagraniu pokazano egzekucję Jamesa Foleya – dziennikarza, który przed dwoma laty zaginął w Syrii. Rodzice dziennikarza nie mają wątpliwości, że ich syn został zamordowany.

– To jest przerażające. Mam na myśli to, że ludzie mogą różnie umierać, ale  ten sposób był najbardziej przerażający. Ile on doświadczył bólu i jak okrutny jest sposób wykonania egzekucji w przeciwieństwie do wielu innych. To świadczy o jego odwadze mówi John Foley, ojciec dziennikarza Jamesa Foleya.

Trzy lata temu dziennikarz James Foley był wieziony w Libii przez siły rządowe. Jak informuje Radio Watykańskie – po uwolnieniu Foley opisał swe doświadczenia w liście do swej byłej uczelni, katolickiego uniwersytetu Marquette pisząc miedzy innymi o tym, że modlił się wtedy na różańcu i dzięki temu w więzieniu uzyskał wewnętrzną wolność.

Matka dziennikarza Diane Foley wskazuje, że jej syn „oddał życie próbując ukazać światu cierpienia narodu syryjskiego”.

– Jim wierzył w nasz kraj, jesteśmy wielkim krajem, Jim był wspaniałym Amerykaninem. Modlę się, byśmy jako kraj zjednoczyli się i pomogli, by na ziemi był pokój. Modlimy się, by Steven i inni zostali uwolnieni – dodałaDiane Foley, matka dziennikarza Jamesa Foleya.

Diane Foly zaapelowała też do porywaczy, aby uwolnili inne przetrzymywane osoby. Dżihadyści zagrozili egzekucją kolejnego amerykańskiego dziennikarza – Stevena Sotloffa, jeśli lotnictwo USA nie zaprzestanie ataków na ich pozycje. Komandor Porucznik w stanie spoczynku Jerzy Nowakowski wskazuje, że dziennikarz powinien mieć wcześniej zapewnioną ochronę ze strony zachodnich  służb.

TV Trwam News

drukuj