fot. PAP/EPA

Wojsko Ukraińskie: Wyzwoliliśmy 101 km kwadratowych terytorium w obwodzie donieckim

Dowódca 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał Andrij Biłecki poinformował o zakończeniu czwartego etapu operacji „Vivaldi” i ogłosił wyzwolenie 101 km kwadratowych terytorium, w tym wsi Zełena Dołyna, Łypowe i Kołodiazi w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.

„3. Korpus Armijny i przydzielone mu jednostki wyzwoliły kolejne trzy miejscowości: Zełeną Dołynę, Łypowe i Kołodiazi (…). W trakcie czwartego etapu operacji »Vivaldi« przeciwnik stracił około 3 tys. żołnierzy, a Ukraina odzyskała 101 km kw. terytorium” – poinformowała służba prasowa 3. Korpusu Armijnego w komunikatorze Telegram.

Według Biłeckiego operacja ukraińskich sił, która rozpoczęła się od wyeliminowania rosyjskiej infiltracji, przerodziła się w szybką i zakrojoną na szeroką skalę ofensywę, w wyniku której Rosjanie zaczęli tracić kontrolę nad swoimi jednostkami i „rozpoczął się prawdziwy chaos”.

Generał określił jako główny rezultat czterech etapów operacji „Vivaldi” niedopuszczenie przez siły ukraińskie do okrążenia aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej w obwodzie donieckim, a także obronę trasy Charków–Słowiańsk.

– Przeciwnikowi nie udało się przeciąć kluczowego szlaku logistycznego ukraińskiego zgrupowania wojsk w Donbasie – dodał Biłecki.

„Operacja »Vivaldi« dowodzi, że ofensywa jest możliwa również przy użyciu mniejszych sił dzięki działaniom asymetrycznym. Jednocześnie można utrzymywać stabilną obronę na innych odcinkach” – podkreślił generał.

W całym okresie operacji „Vivaldi” ukraińskie wojsko odzyskało pełną kontrolę nad 16 miejscowościami i wyzwoliło 277 km kw. terytorium. Straty wojsk rosyjskich wyniosły 8 tys. zabitych i rannych.

Wcześniej Biłecki wyjaśniał, że rosyjski plan zakładał okrążenie miast-twierdz z północy i południa. Północne skrzydło rosyjskiego natarcia miało przebiegać przez Swiatohirsk w kierunku na Barwinkowe, gdzie miało połączyć się z siłami nacierającymi od południa przez miasto Dobropilla.

Dowódca 3. Korpusu Armijnego stwierdził, że północna część kleszczy rosyjskich wojsk, które miały zamknąć w okrążeniu miasta-twierdze w obwodzie donieckim, została faktycznie zniszczona, co oddaliło ryzyko zajęcia przez armię rosyjską kontrolowanej przez Ukraińców części Donbasu.

PAP

print