fot. IPN

Ks. dr W. Burda: Wszystko, czym ks. abp Ignacy Tokarczuk się kierował, płynęło z jego miłości do Pana Boga, do Kościoła i głębokiej troski o dobro wiernych

Wszystko, czym ks. abp Ignacy Tokarczuk się kierował, płynęło z jego miłości do Pana Boga, do Kościoła i głębokiej troski o dobro duchowe wiernych, a wiemy, że w tamtym okresie było ono systemowo niszczone, Kościół był prześladowany. Zewnętrznie przybierało to też formy w różnych sytuacjach, kiedy ksiądz arcybiskup bardzo zdecydowanie piętnował zło, które reżim komunistyczny systematycznie pielęgnował – wskazał ks. dr Witold Burda, dyrektor Wydziału ds. Kanonizacyjnych Archidiecezji Przemyskiej, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Ponad dwadzieścia osób duchownych, naukowców i publicystów zaapelowało o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. abp. Ignacego Tokarczuka. Wieloletni ordynariusz przemyski zasłynął jako zdecydowany przeciwnik władz komunistycznych i obrońca wolności Kościoła.

– Pamięć o księdzu arcybiskupie wciąż jest żywa i cały czas wzrasta. W liście bardzo pięknie podkreślone są niezwykłe zasługi księdza arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, niezłomnego i odważnego pasterza: gorliwość duszpasterska, troska o formację ludzi świeckich i duchownych, wzrost liczby powołań, obrona Kościoła i godności człowieka w trudnym okresie reżimu komunistycznego. List jest cenną inicjatywą. Ten krok jest ważnym znakiem dla Kościoła i dla naszego księdza arcybiskupa, który na pewno głęboko to rozważy, będzie konsultował z odpowiednimi instytucjami kościelnymi, jeśli chodzi o ewentualne rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. abp. Ignacego Tokarczuka. Chciałbym wszystkich prosić o serdeczną modlitwę, bo niezwykle ważne jest, żeby Kościół dobrze rozeznał ten temat – mówił dyrektor Wydziału ds. Kanonizacyjnych Archidiecezji Przemyskiej.

Ks. abp Ignacy Tokarczuk zakończył ziemską wędrówkę 29 grudnia 2012 roku. Od czternastu lat do jego grobu pielgrzymują wierni, by wypraszać za wstawiennictwem duchownego potrzebne łaski u Boga.

– Z serca zachęcam do takiej modlitwy w formie prywatnej, publicznie jest to dozwolone po beatyfikacji (…). Trzy tygodnie temu otrzymałem bardzo ciekawą informację od pewnej osoby, której córka była w stanie zagrażającym życiu, głęboko nieprzytomna przez kilkadziesiąt godzin, co w świetle medycyny kończy się śmiercią. Nie ma absolutnie możliwości, żeby po takim okresie osoba wróciła do aktywności, do pełnego zdrowia, do sprawności. W momencie, kiedy trwała walka o życie, mama tej osoby otrzymała informację od znajomego: „Módlcie się do księdza arcybiskupa Tokarczuka”. I proszę sobie wyobrazić, rodzina zaczęła się modlić i ta osoba wróciła do sprawności. Lekarze wyraźnie mówią, że to, co się dokonało nie da się wytłumaczyć od strony naukowej. Poprosiłem i czekam na dokumentację i opinie lekarzy, czy oficjalnie potwierdzają ten przebieg zdarzeń (…). Będziemy to dokładnie analizować – zaznaczył ks. dr Witold Burda.

„Starałem się najpierw wzbudzać i umacniać wiarę u wiernych” – to słowa ks. abp. Ignacego Tokarczuka, przytoczone przez gościa Radia Maryja.

– Wszystko, czym ksiądz arcybiskup się kierował, płynęło z jego miłości do Pana Boga, do Kościoła i głębokiej troski o dobro duchowe wiernych, a wiemy, że w tamtym okresie było ono systemowo niszczone, Kościół był prześladowany. Zewnętrznie przybierało to też formy w różnych sytuacjach, kiedy ksiądz arcybiskup bardzo zdecydowanie piętnował właśnie to zło, które reżim komunistyczny systematycznie pielęgnował. Ksiądz arcybiskup był zdecydowanym oponentem, ale wszystko płynęło z jego głębokiego przekonania, że u źródeł stoi wierność Ewangelii, wierność Krzyżowi, wierność Kościołowi – akcentował rozmówca.

Ks. abp Ignacy Tokarczuk był wielkim zwolennikiem Radia Maryja i zgromadzonych wokół rozgłośni wiernych. Mówił: „Zarzuca się Radiu Maryja, że jest instytucją polityczną, a przecież polityka jest sprawą publiczną, która do nas wszystkich należy. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni i nie tylko mamy prawo, ale i obowiązek dbać, aby to życie polityczne nie było dżunglą bandytów. Ale żeby było troską prawdziwą właśnie o dobro wspólne”; oraz „To radio stało się nie tylko radiem Rodziny Radia Maryja, ale radiem narodu, radiem ludzi wolnych!”.

Cała rozmowa z księdzem dyrektorem Wydziału ds. Kanonizacyjnych Archidiecezji Przemyskiej dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

print