fot. Emanuel Szymański

Rolnicze dziękczynienie w Licheniu. Wyjątkowy jubileusz i wołanie o szacunek dla chleba

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, 17 maja, w licheńskim sanktuarium miała w tym roku wyjątkowy charakter, a to za sprawą Pielgrzymki Rolników oraz Jubileuszu 30-lecia Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Kolorowe poczty sztandarowe, obecność licznych delegacji oraz podniosła atmosfera nadały temu spotkaniu szczególny charakter.

W licheńskiej bazylice zgromadzili się nie tylko zatroskani o polską wieś rolnicy, lecz również liczne grono przedstawicieli władz parlamentarnych oraz samorządowych.

Msza św. o godzinie 12:00 sprawowana była pod przewodnictwem ks. bp. Leszka Leszkiewicza, Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Rolników. Przy ołtarzu towarzyszyli mu ks. Łukasz Grabiasz, Dyrektor Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników z Włocławka, oraz gospodarz miejsca – ks. kustosz licheńskiego sanktuarium Sławomir Homoncik MIC. Posługę muzyczną podczas liturgii pełnił Sanktuaryjny Kwintet Dęty.

Niezwykle ważnym, symbolicznym akcentem było przyniesienie pod ołtarz relikwii św. Izydora Oracza, patrona rolników. Żyjący na przełomie XI i XII wieku w Hiszpanii święty stał się symbolem idealnego połączenia ciężkiej pracy na roli z głębokim życiem duchowym. Tradycja przypisuje mu dar wypraszania deszczu w czasach suszy oraz cudowne rozmnożenie ziarna. Obecność jego relikwii w licheńskiej bazylice stanowiła idealny pomost do słów, które chwilę później padły z ambony, przypominając, że trud człowieka zawsze potrzebuje Bożego błogosławieństwa.

W swojej poruszającej homilii ks. bp Leszek Leszekiewicz postawił zgromadzonym oraz samemu sobie bardzo bezpośrednie pytania o jakość wiary i relacji z Bogiem w dobie nowoczesnych technologii rolniczych. Przypomniał o niedawnych Dniach Krzyżowych – tradycyjnych dniach modlitw o urodzaje – i z ubolewaniem zauważył, że wielu współczesnych ludzi o nich zapomina, przypominając sobie o Stwórcy dopiero w obliczu klęski żywiołowej, np. suszy.

Ks. biskup sformułował konkretne wezwania dla współczesnej wsi: apelował o codzienne klękanie do pacierza rano i wieczorem oraz o bezwzględne poszanowanie niedzieli jako dnia wolnego od pracy w polu, dedykowanego Bogu i najbliższym. Na koniec powierzył rolnikom szczególną misję ewangelizacyjną – głośny sprzeciw wobec marnowania owoców ich ciężkiej pracy, przypominając opinii publicznej o grzechu marnotrawienia żywności:

– W tym świecie rolniczym opowiadanie Ewangelii to także zwracanie uwagi na to, żeby owoce naszej pracy, tej rolniczej pracy, były szanowane. Przypominanie wszystkim, ale to dokładnie wszystkim, że nie wolno marnować jedzenia. Że to jest grzech. W Polsce marnuje się bardzo dużo jedzenia. Należymy do krajów, które są w niechlubnej czołówce, jeśli chodzi o marnotrawienie żywności. I kto, jak nie rolnicy, powinien właśnie krzyczeć? – mówił.

Po uroczystej Mszy św., w której rolnicy dziękowali za trzy dekady działalności Wielkopolskiej Izby Rolniczej i prosili o sprzyjającą pogodę na nadchodzące miesiące, przyszedł czas na podziękowania, odznaczenia oraz chwilę świętowania podczas pikniku przy nowej dzwonnicy.

Lucyna Jaronek 

drukuj