Prace z klocków lego wykonane przez Michała Chmielowskiego zostały zaprezentowane na Festiwalu Klocków w Poznaniu, Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Programista z Krakowa buduje historię Polski z klocków Lego

Serię miniaturowych scenek obrazujących kluczowe wydarzenia z dziejów Polski, od chrztu Mieszka I po czasy współczesne, buduje z klocków Lego programista i pasjonat klocków z Krakowa Michał Chmielowski. W ciągu około czterech lat powstała połowa cyklu – 30 scenek.

Dioramy przedstawiają ważne momenty z historii – od chrztu Polski, przez Zjazd Gnieźnieński, po powstania z XIX wieku i odzyskanie niepodległości w 1918 roku. Upamiętniają też ważne postacie: Jana Kochanowskiego, Mikołaja Kopernika, Fryderyka Chopina czy Marię Skłodowską-Curie.

Jak powiedział twórca cyklu, każda z prac mieści się na płytce o rozmiarach 12 na 12 studów, czyli ok. 10 na 10 cm. Cała dotychczasowa historia Polski mieści się w dużej torbie. Michał Chmielowski jest w połowie pracy – powstały trzy serie po 10 scenek. W planach jest kolejnych 30 dioram.

Przyznał, że inspirację do kształtu wielu dioram czerpał z malarstwa m.in. Jana Matejki.

„Tak jest chociażby ze scenką prezentującą hołd pruski. Ona jest bezpośrednio inspirowana tym, co namalował Matejko i co można oglądać w krakowskich Sukiennicach. Gdy w ubiegłym roku obchodzono 500-lecie hołdu, udało mi się zrealizować materiał we współpracy z Muzeum Narodowym – powstało m.in. zdjęcie, na którym była ta moja scenka zbudowana z klocków, a także oryginał Matejki w tle” – relacjonował.

Michał Chmielowski powiedział, że jest w trakcie przygotowań do budowy czwartej części cyklu, która ma przedstawiać czasy dwudziestolecia międzywojennego, oraz piątej, obejmującej okres II wojny światowej.

„Zacząłem od zebrania figurek, bo na podstawie tego, jaka ma być scenka, muszę dobrać do tego postacie. Potem powstaje projekt inscenizacji. Nie jest to proste w przypadku tak małej powierzchni. Zależy mi na tym, żeby to dobrze wyglądało, (…) żeby też było czytelne dla widza. Klocki, figurki trafiają do mnie z różnych stron świata m.in. dzięki zakupom przez międzynarodową giełdę klocków. Żołnierzy austriackich do makiety bitwy napoleońskiej kupiłem w Australii” – powiedział.

Autor cyklu nie wie jeszcze, jaka diorama zamknie ostatnią część, poświęconą czasom współczesnym. W przygotowaniu są m.in. scenki poświęcone Janowi Pawłowi II, Adamowi Małyszowi oraz wejściu Polski do Unii Europejskiej.

PAP

drukuj