Firmy pożyczkowe szkodzą systemowi finansowemu?
Wprowadzenie na rynku kredytów górnej granicy odsetek jakie mogą żądać firmy finansowe za swoje usługi może doprowadzić do wzrostu szarej strefy – stwierdził Łukasz Czernicki, ekspert Fundacji Republikańskiej.
Łukasz Czernicki jest autorem raportu „Problematyka regulacji rynku firm pożyczkowych w Polsce”.
Dokument jest odpowiedzią na propozycję Komitetu Stabilności Finansowej. W 2012 roku zalecał on ograniczenie górnego pułapu do dziesięciokrotności stopy lombardowej ustalanej przez NBP. Wówczas było to na poziomie 50 proc.
Ekspert akcentuje, że jeżeli chcielibyśmy na trwałe ograniczyć oprocentowanie udzielane przez firmy pożyczkowe musielibyśmy dopuścić na ten rynek banki. Dla nich jednak są to za wysokie koszty. Dlatego może to wiązać się z wyjściem z rynku legalnych firm a wejściem w to miejsce parabanków.
-Udzielając pożyczki na 100 złotych, firma pożyczkowa musi żądać RRSO również na poziomie 200,300,500, nawet 1000 procent. To musi uzyskać, żeby otrzymać zwrot ponoszonych przez siebie kosztów. Nie jest możliwe funkcjonowanie na tym rynku przy takim poziomie ograniczenia stopy procentowej, którą proponuje Komitet Stabilności Finansowej. Naszym zdaniem wprowadzenie tego ograniczenia doprowadziłoby do zabicia rynku. Jak pokazują doświadczenia z zagranicy, byłaby to katastrofa – akcentuje Łukasz Czernicki.Raport „Problematyka regulacji rynku firm pożyczkowych w Polsce” to pierwsze tak obszerne opracowanie dotyczące branży. Ujmuje badaną problematykę przez pryzmat dwóch zagadnień: przejrzystości i bezpieczeństwa rynku finansowego oraz swobody prowadzenia działalności pożyczkowej. Zawiera analizę rynku pożyczkowego w Polsce i Europie, ocenę przygotowanych regulacji i propozycję nowych rozwiązań.
***
Główne wnioski raportu:
- Firmy pożyczkowe, skupiając się na udzielaniu pożyczek o najkrótszym terminie zapadalności i najniższych kwotach, uzupełniają ofertę banków, które często nie są aktywne w tym segmencie rynku. Ponadto, obsługując klientów niemających dostępu do kredytów bankowych, przyczyniają się do zmniejszenia wykluczenia finansowego.
- Relatywnie wysokie koszty oferowanych usług (RRSO) wynikają z relatywnie wysokich kosztów udzielania niskokwotowych i krótkoterminowych pożyczek, z podejmowania wyższego ryzyka oraz z wyższych kosztów pozyskania kapitału. Oskarżanie firm pożyczkowych o „lichwę” w świetle ekonomicznej analizy jest bezpodstawne.
- Przedsiębiorstwa pożyczkowe, ze względu na stabilny model biznesowy i niewielką wartość rynku pożyczkowego, nie stanowią zagrożenia dla polskiego systemu finansowego. Nie powinny być one kwalifikowane jako „parabanki”.
- Ponieważ rynek pożyczkowy nie stanowi zagrożenia dla stabilności systemu finansowego, rola regulatora powinna ograniczać się do zagwarantowania jak największej transparentności oraz wzmacniania konkurencji.
- Plany zwiększenia zaangażowania banków na rynku pożyczek i kredytów gotówkowych zasługują na pozytywną ocenę. Ich realizacja przyczyni się do zwiększenia konkurencji na rynku, a tym samym do zwiększenia dostępności kapitału i obniżenia cen.
- W celu zwiększenia przejrzystości rynku z perspektywy klienta proponujemy, aby w komunikacji z klientem wprowadzić wymóg posługiwania się wyłącznie RRSO, jako rzeczywistym kosztem usługi finansowej.
RIRM/ Fundacja Republikańska
