Hamas i inne palestyńskie grupy zgodziły się na tymczasową administrację nad Strefą Gazy
Hamas ogłosił w piątek, że wraz z innymi palestyńskimi frakcjami zgodził się na tymczasowe przekazanie władzy nad Strefą Gazy niezależnej technokratycznej administracji. To jeden z punktów planu pokojowego prezydenta USA Donalda Trumpa, którego częścią jest też trwające zawieszenie broni w wojnie z Izraelem.
Ugrupowania zgodziły się na przekazanie władzy w ręce „tymczasowego palestyńskiego komitetu złożonego z niezależnych technokratów (…), odpowiedzialnego za zarządzanie podstawowymi kwestiami związanymi z warunkami życia i podstawowymi usługami” – przekazano w komunikacie Hamasu.
Oświadczenie wydano po spotkaniu w Egipcie, w którym oprócz Hamasu uczestniczyli przedstawiciele zwaśnionego z nim Fatahu, który kontroluje Autonomię Palestyńską – organ współadministrujący okupowanym Zachodnim Brzegiem.
W rozmowach brali udział reprezentanci mniejszych grup obecnych w Strefie Gazy: Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny i Demokratycznego Frontu Wyzwolenia Palestyny.
Hamas rządzi samodzielnie Strefą Gazy od 2007 r., gdy wygrał na tym terenie wewnętrzny konflikt zbrojny z Fatahem.
Od 10 października obowiązuje rozejm zatwierdzony pod patronatem USA, Egiptu, Kataru i Turcji.
W deklaracji Hamasu wspomniano o strategii zmierzającej do „odrodzenia Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) jako jedynego prawowitego reprezentanta narodu palestyńskiego”.
Autonomia Palestyńska jest organem administracyjnym OWP, obie struktury są zdominowane przez Fatah. Hamas nie jest częścią OWP, uznawanej na świecie za reprezentację Palestyńczyków.
W zaakceptowanym przez Izrael i Hamas planie pokojowym zapisano, że zarząd nad Strefą Gazy ma przejąć tymczasowa, apolityczna i technokratyczna administracja palestyńska działająca pod nadzorem międzynarodowej Rady Pokoju, którą kierowałby Donald Trump.
PAP



