fot. PAP/EPA

Pete Hegseth wezwał amerykańskich generałów na spotkanie

Sekretarz wojny Stanów Zjednoczonych, Pete Hegseth, wzywa amerykańskich generałów z całego świata na spotkanie. Pilna narada zaplanowana została na przyszły tydzień.

Według „The Washington Post”, Departament Obrony USA zaprosił niemal 800 najwyższych rangą oficerów na naradę w bazie Korpusu Piechoty Morskiej w Wirginii. Oficjalny powód spotkania nie został ujawniony. Wywołał jednak szereg komentarzy i niepokój o możliwym zagrożeniu. Do publikacji odniósł się wiceprezydent USA, J. D. Vance. Podkreślił, że w wojsku składanie raportu zwierzchnikom jest powszechną praktyką.

– Nie jest niczym niezwykłym, że generałowie, którzy składają raporty sekretarzowi wojny, a następnie prezydentowi Stanów Zjednoczonych, przychodzą porozmawiać z sekretarzem wojny. Uważam, że to dziwne, iż zrobiliście z tego tak wielką historię – mówił J. D. Vance, wiceprezydent USA.

Głos zabrał również prezydent Donald Trump. Zasugerował, że sam może wziąć udział w naradzie oraz wyraził zdziwienie wywołanym poruszeniem.

– Cóż, będę tam, jeśli mnie zechcą, ale dlaczego to taka wielka sprawa? Mam na myśli to, że dogadujemy się z generałami i admirałami ze wszystkich stron – akcentował Donald Trump.

Część komentatorów przypuszcza, że spotkanie może zakończyć się dla części wojskowych dymisjami. Już wcześniej administracja Donalda Trumpa zwolniła blisko 20 procent wysoko postawionych przywódców. Możliwe też, że na naradzie przedstawiona zostanie nowa strategia obrony narodowej, która na pierwszym miejscu ma stawiać bezpieczeństwo USA.

TV Trwam News

drukuj